Po ośmiu dniach akcji ratowniczej w kopalni „Zofiówka” w Jastrzębiu-Zdroju, ratownicy odnaleźli jednego z trzech poszukiwanych. W momencie znalezienia mężczyzna nie dawał oznak życia. Przetransportowano go do bazy akcji.

Po ośmiu dniach akcji ratowniczej w kopalni „Zofiówka” w Jastrzębiu-Zdroju, ratownicy odnaleźli jednego z trzech poszukiwanych. W momencie znalezienia mężczyzna nie dawał oznak życia. Przetransportowano go do bazy akcji.

W odrębnym postępowaniu Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku bada m.in. czy roboty przed wstrząsem w kopalni były prowadzone zgodnie z dokumentacją, określającą warunki i rygory prowadzenia tych prac.

Niezależnie śledztwo w sprawie wypadku prowadzi gliwicka prokuratura, która sprawdza, czy mogło dojść do nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach. Drugi sprawdzany wątek dotyczy możliwości nieumyślnego niedopełnienia obowiązków w zakresie bhp.