Znalezienie wiadomości w butelce zawsze jest ciekawym zwrotem akcji w filmach. Co może być w środku? Może mapa prowadząca do skarbu? Może wołanie o pomoc od jakiegoś rozbitka mieszkającego na bezludnej wyspie.
Jednak w dzisiejszych czasach bardzo rzadko zdarza się dostać taką wiadomość. W dzisiejszych czasach wysłanie wiadomości na drugi koniec świata jest bardzo proste. Jednak ci ludzie znaleźli prawdziwą wiadomość w butelce w 2014 roku. Co było w środku? Coś pięknego.

Butelka zostałą wyrzucona na plażę gdy ci ludzie akurat prażyli się w słońcu.

Próbowali otworzyć ale była porządnie zamknięta.

Na szczęście ktoś chyba kiedyś był harcerzem.

W środku zawinięty papier zaklejony taśmą.

W środku list: „Mam na imię Mel, mam trójkę pięknych dzieci i piękną żonę, która miała 54 lata gdy odszedłem. Kocham ocean, łowienie ryb na otwartym morzu, łowienie ślimaków morskich oraz odwiedzanie brzegu oceanu z moją rodziną. Dziś moja rodzina mnie pożegnała do miejsca mojego spoczynku… oceanu. Tak zaczyna się moja podróż. Jeśli znajdziesz tę wiadomość proszę podziel się na moim fanpage swoim zdjęciem i miejscem znalezienia, pamiętaj by puścić mnie w dalszą podróż. Dziękuję i szczęść Boże. Rodzina Mela

Po zapieczętowaniu butelki puścili ją ponownie do miejsca które Mel tak bardzo kochał. Do oceanu.

Butelka Mela jest znowu w podróży przez ocean. Ciekawe gdzie zostanie znaleziona ponownie. Jeśli też jesteś ciekaw podziel się tą historią ze znajomymi.

źródło: podaj.to