Zawsze chciała wiedzieć, kim są jej biologiczni rodzice. Рo latach w końcu znajduje swojego biologicznego ojca. On nazywa ją oszustką

31-letnia Michelle Sen wychowała się w rodzinie zastępczej. Jej przybrana matka Joan była logopedą, a Papa Joel był fizykiem jądrowym.

Dziewczyna miała szczęśliwe dzieciństwo i bardzo kocha swoich przybranych rodziców, którzy dali jej miłość, opiekę i wychowali ją na dobrego człowieka. Ale Michel zawsze chciała wiedzieć, kim są jej biologiczni rodzice.

W 2009 r. Michelle znalazła swoją matkę Dianę, która przyznała, że ​​urodziła ją w wieku 23 lat, była w trudnej sytuacji finansowej i była zbyt młoda, by wziąć odpowiedzialność za swoją córkę.

Michelle i Diana zaprzyjaźniły się, dziewczyna zaprosiła ją nawet na swój ślub w 2015 roku, kiedy wyszła za mąż za Dana Millera. Diana nie mogła pomóc swojej córce w odnalezieniu ojca, ponieważ nie miała już z nim kontaktu, nie wiedziała, gdzie jest i jaki jest jego los, znała tylko jego imię.

Wiosną udało jej się namierzyć kuzyna ze strony ojca i dzięki jego pomocy uzyskała kontakt do swojego biologicznego ojca, 57-letniego Grega Hicksa, który pracował jako specjalista ds. Rozwoju biznesu. Michelle weszła na jego profil na Facebooku i napisała wiadomość, że najprawdopodobniej jest jego córką.

Greg początkowo nie wierzył dziewczynie, biorąc ją za oszustkę, ale gdy bardziej szczegółowo sprawdził jej profil w sieci – Przypomniał sobie matkę Michelle, Dianę, z którą kiedyś współpracowali w jednej firmie reklamowej.

Greg postanowił zadzwonić do swojej potencjalnej córki, której istnienia nawet nie podejrzewał. Powiedział dziewczynie, że jest żonaty i ma 23-letniego syna Austina Hicksa. Mężczyzna zasugerował, aby Michelle zrobiła test DNA, aby się upewnić czy są spokrewnieni.

Test potwierdził ojcostwo Grega, a on i Michelle po raz pierwszy spotkali się w Orange County Airport w Kalifornii. Oto, co Michelle powiedziała o tym pierwszym spotkaniu:
„Byłam zachwycona, gdy pobiegł do mnie. Był tak szczęśliwy, że wskoczył na betonowy blok. Natychmiast pomyślałam sobie, że to wszystko zupełnie w moim stylu … Objęliśmy się i było tak ekscytująco! Cały weekend spędziliśmy razem i poznałam moich krewnych – poczułam się jak w domu. ”

Jej ojciec Greg wspomina: „To spotkanie rozgrzało moją duszę. To wspaniałe, że mój syn Austen miał siostrę, a Michelle miała brata. I oboje są teraz bardzo szczęśliwi, że się odnajdują.”

Michelle jest bardzo szczęśliwa, że ​​w końcu odnalazła prawdziwą rodzinę… A co najważniejsze, ma brata, o którym marzyła przez całe życie!

źródło: webniusy.com