Grażyna Wolszczak w ostatniej „Gali” udzieliła intymnego wywiadu o swoich uczuciach. Opowiedziała o związku z Cezarym Harasimowiczem i ich recepcie na szczęście. Para doskonale się ze sobą dogaduje.

Mają wspólne zainteresowania oraz pasje i niekończące się przy tym tematy o rozmowy. Jednak jest jedna rzecz, dzięki której są naprawdę blisko. Aktorka mówi, że „ma wyłączony gen zazdrości”.

Grażyna Wolszczak otwarcie opowiedziała „Gali” o uczuciach, które żywi do swojego partnera życiowego – scenarzysty, aktora i pisarza Cezarego Harasimowicza.

Znana z „Na wspólnej” aktorka przyznała, że doskonale się dogadują. Łączy ich wiele wspólnych rzeczy, dzięki którym mają w domu o czym porozmawiać.

Gwiazda w miłości jest jednak także egoistką, która dba o własną psychikę i życiowy komfort. Jest kobietą, która twardo stąpa po ziemi i wie, czego chce.

– W ogóle jestem egoistką. (śmiech) Kiedyś nazwałam to konstruktywnym egoizmem. Czyli jeśli nie zadbam o siebie, o swój komfort, moje życie będzie szczęśliwsze. Gdy mój poziom zadowolenia z życia wzrośnie, będę milsza dla tych najbliższych. (…) ma to sens – mówi w „Gali” Wolszczak.

Aktorka przyznała także, że uwielbia przeglądać Instagram, a w szczególności konto amerykańskiego przystojniaka, Jareda Leto. Zapytana co na to Cezary, Grażyna komentuje, że zawsze dzieli się takimi spostrzeżeniami ze swoim partnerem.

– Zawsze wymieniamy uwagi o tym, kto nam się podoba. Wspólnie potrafimy się zachwycać urodą i osobowością kobiet. Mężczyzn również. Mówiłam, mam wyłączony gen zazdrości. On też – komentuje sprawę Wolszczak.

Aktorka dodała również, że jakby spotkała lubego z inną kobietą, spytałaby grzecznie kto to był. Nie tyle z zazdrości, co z czystej kobiecej ciekawości. Co innego, gdyby jednak szliby za rękę… wtedy nabrałaby już podejrzeń.

Wolszczak i Harasimowicz są ze sobą od 2006 roku. Tworzą bardzo udany związek, którego naprawdę można im pozazdrościć.

Aktorka jest w szczęśliwym związku z Cezarym Harasimowiczem

Para jest ze sobą od 2006 roku

Wolszczak opowiada w „Gali” o swoim zdrowym egoizmie

Aktorka nie jest zazdrosna o swojego partnera

Para doskonale się ze sobą dogaduje. Mają wiele wspólnych tematów do rozmów

Para tworzy zdrowy związek

Harasimowicz również nie jest zazdrosny o swoją partnerkę