Wyznanie Janowskiego wstrząsnęło fanami. Prywatny dramat, który rozrywa serce

Robert Janowski jest jedną z największych gwiazd polskiego show-biznesu. Jak wiele swoich koleżanek i kolegów z branży długo skrywał sekrety, dotyczące swojego życia rodzinnego. Artysta wyznał prawdę w wydanej niedawno autobiografii i rozmowie z mediami.

Robert Janowski sławę zdobył dzięki występom w największym z polskich musicalowych hitów „Metro”. Z obsadą udał się nawet do USA, gdzie wystąpił na Broadwayu. Niestety, ale nie udało się osiągnąć sukcesu za Oceanem.

W 1997 roku Janowski, wówczas wokalista i aktor z wieloletnim doświadczeniem, otrzymał propozycję prowadzenia nowego teleturnieju „Jaka to melodia”. Program okazał się wielkim hitem i do dziś nie zszedł z anteny. Niestety najnowszy sezon toczy się już bez Roberta Janowskiego, który w atmosferze skandalu rozstał się z TVP.

W wydanej niedawno autobiografii i rozmowie z magazynem „Na Żywo” artysta opowiedział o trudnym dzieciństwie i relacjach z ojcem, które bardzo słabo poznał. Historia wokalisty jest naprawdę smutna.

Robert Janowski czyim jest synem

Gwiazdor nigdy tak naprawdę nie poznał swojego ojca, chociaż mieszkał z nim przez 11 lat. Mężczyzna nigdy jednak nie interesował się rodziną.

– Nawet gdy był z nami, to tak, jakby go nie było. Miał swój pokój, zamontował zamek w drzwiach i siedział tam. Zamknięty. Nie było wspólnych posiłków. Nie było rodziny – wyznał Janowski.

Punktem kulminacyjnym był rozwód rodziców artysty. Jego ojciec, pilot wojskowy, przeprowadził się zaledwie 500 metrów od starego mieszkania. Odciął się od rodziny, nie płacił alimentów, a kontakt z nim całkowicie się urwał. Po latach przyznał, że „ta rana wciąż boli”.

– Odciął się od nas po rozwodzie. Wyszedł i zamknął drzwi. Nie płacił alimentów. W ogóle nie interesował się nami. Długie lata tęskniłem za nim. Może bardziej za jego wyobrażeniem, za ojcem jako instytucją, wzorem mężczyzny – opisał ten czas wieloletni prowadzący „Jaka to melodia„.

Na dobrą drogę sprowadziła go matka

Przy Janowskim na szczęście został matka, która w porę zareagowała, gdy ten zaczął się staczać. Doprowadziła do tego, że zainteresował się aktorstwem i ukończył studia weterynaryjne.

– Zacząłem się staczać. Nic mnie nie obchodziło, tylko wałęsanie się z kolegami. Paliło się papierosy, piło tanie wino – czytamy.

Niestety, jak podają media, ojciec Janowskiego niedawno zmarł, co całkowicie uniemożliwiło jakiekolwiek próby pojednana. Jak powiedział wokalista, jest w nim z tego powodu wiele smutku i żalu.

– Jest we mnie wielki smutek, że nie udało nam się przeżyć życia razem. Teraz już nawet nie dowiem się, dlaczego – wyznał.

źródło: pikio.pl