Wróżka przepowiedziała Beacie Tadli przyszłość w czarnych barwach. Mamy komentarz gwiazdy!

Beata Tadla dopiero co otrząsnęła się po głośnym rozstaniu z Jarosławem Kretem, a już mówi się o kolejnej porażce w jej życiu prywatnym. Czy ktoś rzucił klątwę na dziennikarkę? Sama zainteresowana mocno się zirytowała i zabrała głos w tej sprawie!

Beata Tadla przez długi czas była związana z pogodynkiem Jarosławem Kretem. Niestety powoli miłość zaczęła wygasać, aż nagle wszystkie media huczały o ich rozstaniu. Tuż przed udziałem w Tańcu z Gwiazdami para zaczęła się wzajemnie linczować na oczach kamer. Teraz Beata Tadla jest zakochana po uczy, a jej nowa miłość dba o nią jak o księżniczkę. Niestety przepowiednia wróżki może pokrzyżować im plany!

Mimo tych spekulacji Rafał – nowy partner Beaty – nie wierzy w te brednie. Relacje z synem swojej ukochanej – Jankiem oraz jej rodzicami są naprawdę dobre. To właśnie on sprawił, że Beata znów promienieje szczęściem i więcej się uśmiecha:

Odzyskała wiarę we własne siły i mogła zapomnieć o upokorzeniu, jakim było porzucenie jej przez Jarosława Kreta na oczach milionów widzów – mówią znajomi pary.

Wróżka Anna Kempisty postanowiła bliżej przyjrzeć się nowej miłości dziennikarki. Czy według niej parę czeka długa przyszłość?

W ich przypadku karta trwałego związku jest zablokowana, niestety więc ta znajomość nie rokuje na przyszłość. Związek pani Beaty się rozpadnie i to ona podejmie tę decyzję. Odejdzie od pana Rafała. Musi być cierpliwa, bo jeszcze dużo czasu upłynie, zanim dobije do portu, w którym powita ją gorące uczucie.

Beata Tadla jest oburzona! Po przeczytaniu tej wróżby mocno się wściekła i kategorycznie zdementowała plotki na swoim Insatstory jakoby miała się rozstać ze swoją miłością:

Serio? Jakim prawem ktoś wróży zaocznie – napisała dziennikarka.

Czy to właśnie on jest tym enigmatycznym portem? Patrząc na ich wspólne zdjęcia możemy twierdzić, że ich życie wygląda jak bajka, a przepowiednie i zabobony powinni zostawić daleko ze sobą.


źródło: jastrzabpost.pl