Wojciech Fibak stracił matkę. Pani Joanna była niezwykle osobą

Smutne chwile w życiu Wojciecha Fibaka. W wieku 93 lat zmarła jego mama, Joanna Fibak. Z wykształcenia była chemikiem i pedagogiem. Kochała sport. Dużą część życia poświęciła wspieraniu syna w jego karierze tenisowej. Jej pogrzeb odbędzie się 2 lipca.

Nie żyje Joanna Fibak. Matka słynnego polskiego tenisisty zmarła 22 czerwca w Poznaniu w wieku 93 lat. Pani Joanna bardzo kochała sport. Sama grała w siatkówkę, a także w tenisa stołowego. Lubiła także wioślarstwo, które połączyło ją z mężem, prof. Janem Fibakiem. Para poznała się przy przystani wioślarskiej.

Joanna Fibak od najmłodszych lat wspierała syna w jego pasji, która potem przerodziła się w zawodową karierę tenisową. Pomagała także w organizacji turniejów tenisowych m.in. Grand Prix Wojciecha Fibaka. Jak przyznawał tenisista w wywiadach, pomoc mamy była dla niego nieoceniona. – Wspierała mnie na każdym kroku (…) Zawsze pozostawała dobrym duchem, dzięki któremu łatwiej prowadziło się karierę – mówił w jednej z rozmów z „Przeglądem Sportowym”.

Pogrzeb Joanny Fibak odbędzie się 2 lipca 2019 roku o godzinie 13.00 na Cmentarzu Parafialnym przy ul. Lutyckiej w Poznaniu. „Zasłużona, szanowana i lubiana przez wszystkich, którzy Ją znali” – tymi słowami Wojciech Fibak i jego siostra Barbara Fibak-Olszewska pożegnali mamę w nekrologu opublikowanym w sieci.

Kondolencje po śmierci mamy złożył Wojciechowi Fibakowi Polski Związek Tenisowy.

źródło: fakt.pl