Gdyby Alina Janowska (†94 l.) żyła, byłaby bardzo dumna. Jej wnuki, 14-letnia Weronika i 12-letni Mikołaj, idą bowiem w jej ślady!

– Przejawiają talent aktorski – mówi Wojciech Zabłocki, mąż zmarłej przed rokiem aktorki.

– Weronika już gra w teatrzyku szkolnym. Mikołaj był za to statystą, zagrał w „Koronie królów”. Spodobało mu się – mówi pan Wojciech, który nie kryje dumy z wnucząt, ale jednocześnie dodaje, że zawsze chciał, aby jego potomkowie byli pierwsi w sporcie i pierwsi w nauce.

Te słowa potwierdził w jednym z wywiadów ich syn Michał Zabłocki, opowiadając, że był dzieckiem mocno zajętym. Poprzeczka w ich domu zawsze była zawieszona wysoko.

Jak wspominał, rodzice dużo wymagali od siebie – i to się udzielało dzieciom, które patrzyły na ojca i matkę i siłą rzeczy te wymagania przenosiły na siebie.

Weronika to dziecko córki pani Aliny i pana Wojciecha, Katarzyny (mieszka w USA). Natomiast Mikołaj to dziecko pierwszego syna Wojciecha Zabłockiego, Marcina, ze związku z Barbarą Semicką.

Dziadkowie zawsze wszystkie wnuki traktowali równo. Możliwe, że Weronika i Mikołaj znajdą spełnienie w aktorstwie.

– Czekamy na następców – mówi Wojciech Zabłocki dodając, że jego i Alinę Janowską zawsze bardzo cieszyły sukcesy dzieci i wnuków.

Alina Janowska z mężem

źródło: pomponik.pl