Historia mieszkającej w akademiku Joanny Mazur, dzięki hojności jednego z krakowskich developerów, skończyła się happy endem. Już w wakacje niewidoma Mistrzyni Świata w biegu na 1500 metrów odbierze swoje wymarzone mieszkanie! W rozmowie z „Party” Mazur zdradziła, dlaczego dotychczas mieszkała w tak skromnych warunkach.

Świadomie postawiłam na sport i jemu podporządkowałam całe swoje życie. To, gdzie i jak mieszkam, nie było dla mnie aż tak istotne! Przyzwyczaiłam się do warunków, jakie mam w internacie, choć nie ukrywam, że jako kobiecie brakowało mi komfortu korzystania na przykład z własnej łazienki – mówi Mazur.

Na co Joanna Mazur przeznaczy 300 tys. zł. ze zbiórek?
Teraz nie będzie się już musiała o to martwić, bo jej nowe mieszkanie w Krakowie będzie komfortowe i dostosowane do potrzeb osoby niewidomej. Na co zatem Joanna Mazur zamierza przeznaczyć zebrane w zbiórkach 300 tys. złotych?

Jak donosi „Party”, niewykluczone, że kupi sobie małe lokum w Warszawie!

Jak już coś wybiorę, to potem w ewentualnym remoncie na pewno pomogą
mi bliscy – mówi.

Ale na razie nie zapoznaje się z ofertami z rynku nieruchomości. Dlaczego? Bo brakuje jej czasu. Równolegle z treningami do „Tańca z gwiazdami” przygotowuje się do kolejnych zawodów. Już w listopadzie wspólnie z partnerem biegowym Michałem Stawickim będzie walczyć o medale na mistrzostwach świata w Dubaju i kwalifikację do igrzysk olimpijskich w Tokio.

Przygotowanie do startów to ogromne koszty. Niestety, dofinansowanie, jakie para otrzymuje z Ministerstwa Sportu i Turystyki (ok. 94 tys. złotych rocznie), jest niewystarczające. Czy wygrana w show, czyli 100 tys. złotych, wypełniłaby tę lukę? Odpowiedź Joanny zaskakuje!

Walczę o siebie, o swoje marzenia i nigdy się nie poddaję! Jeśli wygram, będę szczęśliwa. Ale pieniądze są tylko środkiem, a nie celem. Wszystko, co mam, osiągnęłam ciężką pracą – mówi Joanna.

źródło: party.pl