Jeden z dziesięciu wciąż cieszy się ogromną popularnością wśród widzów Telewizji Polskiej. Program jest chętnie oglądany w całej Polsce, jednak w trakcie jednego z ostatnich odcinków przydarzyła się wyjątkowo nietypowa sytuacja, która zdziwiła samego Tadeusza Sznuka.

Jeden z dziesięciu pomimo wielu lat emisji nadal może liczyć na bardzo wysoką oglądalność na antenie TVP. Dzieje się tak za sprawą osoby charyzmatycznego prowadzącego, którym od lat jest Tadeusz Sznuk, ale również dzięki nietypowym pomysłom, na jakie wpadają uczestnicy. W jednym z ostatnich odcinków teleturnieju doszło do ogromnej sensacji, która musiała zaskoczyć samego gospodarza programu.

Bardzo ciekawym pomysłem wykazał się pewien uczestnik. Wszystko wydarzyło się w momencie, gdy osoby biorące udział w grze mogły przedstawić się publiczności przed telewizorami, opowiadając parę zdań o sobie. Jeden z mężczyzn zdecydował się na wyznanie, które mogło wzruszyć każdego oglądającego. Z taką sytuacją nie mieliśmy do tej pory do czynienia podczas emisji programu Jeden z dziesięciu.

Jeden z dziesięciu wywołał wzruszenie
Moment przedstawiania się uczestników jest zawsze wyczekiwany przez wszystkich widzów. Dzieje się tak już od kilku miesięcy, a wszystko za sprawą nietypowych pomysłów, na jakie wpadają grający. Czasami chcą oni pokazać swoje poczucie humoru w bardzo zabawny sposób, decydując się na absurdalne wyznania, które wywołują uśmiech na twarzach widzów.

Okazuje się jednak, że moment ten może być również wykorzystany w inny sposób. Jeden z uczestników programu Jeden z dziesięciu postanowił, że nie będzie opowiadać żadnych żartów, nie będzie również próbował w żaden sposób rozśmieszyć widzów, a zwróci się bezpośrednio do osoby, która jest w jego życiu najważniejsza. Zrobił to jednak tak, że Tadeusz Sznuk i wszystkie inne osoby w studiu mogły przeżyć szok.

Mężczyzna postanowił wypowiedzieć bardzo ważne słowa skierowane do swojej dziewczyny, która miała śledzić jego występ przed telewizorem. To, w jaki sposób tego dokonał, wzruszyło widzów w całym kraju, a niektórzy już teraz twierdzą, że był to najbardziej oryginalny pomysł w historii istnienia programu.

Jeden z dziesięciu doprowadzi do poważnych zmian w życiu
– Przyjechałem z Olsztyna. Pracuję w agencji bankowej. Interesuję się wieloma rzeczami… ale najbardziej interesuje mnie moja dziewczyna Ola, którą bardzo kocham i chciałbym ją teraz poprosić o rękę – powiedział przed kamerami Kamil, jeden z uczestników popularnego programu sprawdzającego wiedzę uczestników.

Nie wiemy, jak ukochana mężczyzny zareagowała na jego słowa po emisji odcinka, bowiem nie była ona obecna w studiu. Informacje o tym wydarzeniu nie ukazały się również w internecie, dlatego cała sprawa do tej pory pozostaje zagadką. Być może w kolejnych odcinkach teleturnieju Tadeusz Sznuk zdecyduje się poinformować widzów o zakończeniu historii.

źródło: pikio.pl