Maryla Rodowicz bez makijażu nie pokazuje się publicznie niemal nigdy. Mocno pomalowane oczy są jej znakiem rozpoznawczym, a gwiazda uwielbia wielokolorowy wizerunek, do którego jej makijaż doskonale się wpasowuje. Jak więc „naturalnie” wygląda królowa polskiej estrady?

Legendarna wokalistka zachwyca Polskę swoim głosem już od ponad 50 lat. Gwiazda uwielbia szokować swoimi scenicznymi przebraniami i rzucającym się w oczy make-upem. Jak jednak Maryla Rodowicz wygląda bez makijażu?

Maryla Rodowicz kiedyś. Jak wygląda Maryla Rodowicz bez makijażu?

Internet i archiwa Telewizji Polskiej pełne są fotografii młodej Maryli Rodowicz, która swoją przygodę z zawodowym śpiewem rozpoczęła jeszcze na studiach. Wokalistka była utalentowaną lekkoatletką i studentką warszawskiej AWF, lecz głos, którym dysponuje, zdecydował o jej karierze.

Legenda uchodziła za kobietę niezwykle piękną i przykład urody. Wystarczy zobaczyć jej starsze fotografie w internecie lub na jej profilach w mediach społecznościowych, by to zrozumieć.

Jak wygląda Maryla Rodowicz bez makijażu?

Uwielbiania wokalistka nosi makijaż nawet w sytuacjach nieoficjalnych – w domu i na treningach tenisa. Gwiazda jej pokroju nie może pozwolić sobie na chwile słabości w tej kwestii, co nie oznacza, że zawsze nosi pełny make-up.

Do uprawiania sportu i np. gotowania, jak zobaczyliśmy na Instagramie, delikatnie maluje powieki czarnym tuszem. Jeśli chodzi jednak o imprezy branżowe, koncerty, wywiady czy sesje zdjęciowe stawia na mocno pomalowane usta i oczy, które wydają się być jednak niczym przy kosztownych i często szokujących kreacjach scenicznych.

Maryla Rodowicz bez makijażu zdjęcia

Maryla Rodowicz bez makijażu to rzadki widok, a gwiazda stara się wyglądać jak najlepiej, nawet kiedy zamieszcza zwykłą fotografię w sieci. Próżno więc szukać jej zdjęć, na których miałaby całkowicie zmytą twarz. W jednej z wypowiedzi dla „Plejady” opowiedziała o sekretach swojej urody, która pomimo wieku jej nie opuszcza.

– Po pierwsze muszę się wysypiać. Dopiero przespanie 11 godzin sprawia, że jestem zregenerowana, mam w miarę urodę. Nie zawsze mam ten komfort, że uda mi się przespać tyle czasu. Poza tym codziennie, jeśli mogę, gram w tenisa, więc buduję kondycję, dzięki czemu mogę grać koncerty dwie godziny bez zadyszki. No i dieta. Staram się regularnie jeść. Jestem na diecie pudełkowej, to są naprawdę smaczne posiłki – zdradziła Maryla Rodowicz.

Wygląd jest dla niej sprawą bardzo istotną i w jednej z wypowiedzi dla mediów sprzed lat nazwała go nawet „swoją bronią”. – Ciągle kuszą (głupoty – przyp. red.), chociaż nauczyłam się żyć w dyscyplinie. Wiem, że jeżeli następnego dnia np. mam program telewizyjny, to muszę się wyspać. Zamiast pójść na bankiet, położę się do łóżka. Głos i wygląd to moja broń – stwierdziła.

Fot. Instagram/Maryla Rodowicz

 

Fot. Instagram/Maryla Rodowicz

 

Fot. Instagram/Maryla Rodowicz

źródło: pikio.pl