Widzowie okrzyknęli ją drugą Roksaną Węgiel. Niesamowity występ w „The Voice Kids”

„The Voice Kids” zdecydowanie jest godnym następcą cieszącego się gigantyczną popularnością programu „The Voice of Poland”. Polacy uwielbiają obserwować rywalizację młodych artystów o status najlepszego, lecz po tym występie mówi się już tylko o jednej 13-latce. Widzowie okrzyknęli ją drugą Roksaną Węgiel.

„The Voice Kids” początkowo postrzegane było jako podróbka „The Voice of Poland„, która stworzona została tylko i wyłącznie by zarabiać na fali popularności pierwszego tytułu. Szybko jednak okazało się, że show TVP samo przekonuje do siebie Polaków, widzowie bowiem uwielbiają oglądać rywalizację młodych ludzi o tytuł najlepszego piosenkarza lub piosenkarki.

Pierwsza edycja „The Voice Kids” zachwyciła widzów i wywołała gigantyczne emocje, a zwyciężczyni Roksana Węgiel podbiła serca Polaków. Druga seria także okazała się sukcesem i przyciągnęła przed telewizory miliony widzów, a ostatni występ fenomenalnej 13-latki, którą już okrzyknęli następczynią Węgiel, wywołał ogromne emocje.

Niesamowity występ w „The Voice Kids”

Skromna i cicha dziewczynka nie wróżyła niesamowitych przeżyć, które zaraz miała zapewnić jury, widowni w studiu oraz widzom przed telewizorami. Ania Dąbrowska jest 13-letnią uczestniczką, która właśnie awansowała do finału „The Voice Kids”. Na scenie zaprezentowała wszystkim utwór „Hurt” z repertuaru Christiny Aguilery, a jej niesamowity głos powalił wszystkich na kolana.

– Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale dzisiaj na scenie zdarzyło się coś totalnie magicznego. Powstrzymywałam się, żeby po raz kolejny nie rozpłakać się. Masz w sobie i w swoim głosie niesamowitą siłę. Tym silnym głosem przekazujesz wspaniałą energię – skomentowała niesamowity występ Cleo.

Natychmiast pojawiły się głosy, że jest ona idealną następczynią Roksany Węgiel i z pewnością zrobi fenomenalną karierę. Niestety, nie wszystko w życiu młodej gwiazdy jest tak idealne, jak mogłoby się wydawać.

Wzruszająca historia Ani Dąbrowskiej

Wszyscy wiemy, że w programach typu talent show często dochodzi do wzruszających momentów, a część uczestników próbuje budować swój wizerunek na jakieś rodzinnej tragedii czy poruszającej historii. W przypadku ogromnego talentu Ani Dąbrowskiej jednak nie było to konieczne, choć warto wiedzieć, z jak poważnym problemem się zmaga. Okazuje się, że mała dziewczynka choruje na mukowiscydozę, a jej podejście do problemu jest wstrząsające.

– Największym moim marzeniem jest wydanie pierwszej płyty. Póki jestem w stanie i jest na to czas. Muszę szybko spełniać swoje marzenia, bo nie mam za dużo czasu – wyznała dziewczynka.

źródło: pikio.pl

Share