Wiceminister zdrowia podał się do dymisji po publikacjach Faktu

O nieprawidłowościach przy refundacji piszemy na Fakt24 od wielu miesięcy. W styczniu prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie korupcji przy wydawaniu decyzji refundacyjnych w resorcie zdrowia. Wcześniej wiceszef resortu, Marcin Czech osobiście przyznał się na łamach „Dziennika Gazety Prawnej”, że jest „w szachu” zachodnich koncernów farmaceutycznych, czym potwierdził nasze ustalenia. Oficjalnie Czech złożył dymisję z przyczyn zdrowotnych. Dymisję wiceministra przyjął premier Mateusz Morawiecki.

Choć ministerstwo w wydanym z tej okazji komunikacie zapewnia, że Marcin Czech zrezygnował z pełnienia dotychczasowej funkcji z własnej woli, nie jest tajemnicą, że nad jego głową od dawna zbierały się czarne chmury. Już ponad tydzień temu pytaliśmy ministerstwo czy wiceminister przebywa na zwolnieniu lekarskim, jednak po dziś dzień nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Czech w resorcie odpowiadał m.in. za refundację. Wcześniej wiceszef resortu sam był pracownikiem firm farmaceutycznych, jednak nie widział tu żadnego konfliktu interesów, a wręcz chwalił się tamtymi doświadczeniami. Na łamach Fakt24 alarmowaliśmy o licznych przypadkach obchodzenia przez resort ustawy refundacyjnej (jak w przypadku opisywanego przez nas Xarelto), która zakłada m.in. obowiązkowe obniżenie ceny leku, na który kończy się tzw. umowa patentowa. Kontrowersyjne decyzje ministerstwa skutkowały tym, że pacjenci przepłacają za leki, lub w ogóle nie mają do nich dostępu.

Cała sprawa ujrzała światło dzienne dzięki aktywności byłej naczelnik wydziału refundacyjno–analitycznego Departamentu Polityki Lekowej w MZ, Edyty Matusik, która informowała swoich szefów o przypadkach łamania prawa. Wielokrotnie pisała w tej sprawie do swoich przełożonych, w tym ministra Łukasz Szumowskiego, ale jedynym skutkiem jej interwencji było to, że… zwolniono ją z pracy!

To jednak nie koniec. Także sam prezes NFZ Andrzej Jacyna wysyłał do ministerstwa oficjalne pisma, w których apelował do resortu, że grożą nam straty na poziomie nawet 100 mln zł, jeśli chodzi o program na raka piersi, czyli herceptynę. Na żadne z nich nie otrzymał odpowiedzi, za co włodarze resortu zrzucali winę na… zwolnioną urzędniczkę!

Jak na te wszystkie zarzuty zareagował Czech? Bez ogródek przyznał w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”, że idzie na rękę firmom, zamiast ostro negocjować ceny leków dla polskich pacjentów. „Pracowałem w firmach farmaceutycznych, więc wiem, jak to wygląda. Każdy biznes działa dla zysku, farmaceutyczny również” – tłumaczył się wiceminister. „Nas trzymają w szachu, ale pod biciem – używając terminologii szachowej – są pacjenci” – podsumował.

Na początku stycznia tłumaczył się przed Komisją Zdrowia z nieprawidłowości opisywanych przez Fakt24 i „Gazetę Wyborczą”. Posłowie chcieli też wiedzieć, jaki związek ma zmiana w projekcie styczniowej listy refundacyjnej z grudniowym wyjazdowym posiedzeniem kierownictwa resortu zdrowia, które odbyło się w hotelu należącym do właścicieli firmy farmaceutycznej (po wizycie w hotelu, leki tej firmy trafiły na styczniową listę refundacyjną, choć we wcześniejszych obwieszczeniu ich tam nie było). Po posiedzeniu komisji, politycy Platformy Obywatelskiej zapowiedzieli złożenie wotum nieufności dla ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

Przewodniczący Komisji Zdrowia Bartosz Arłukowicz, po spotkaniu ze zwolnioną z resortu naczelnik, specjalne pisma do CBA, ABW i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Chciał, aby służby zbadały sprawę ewentualnych przypadków łamania prawa przez szefów resortu. Wcześniej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła partia Razem. Choć Prokuratura Okręgowa w Warszawie pierwotnie odmówiła wszczęcia śledztwa, a służby o nieprawidłowości w ministerstwie dopytywały… ministerstwo, to jednak po interwencji Prokuratury Krajowej, zmieniła decyzję i śledztwo podjęto na nowo.

Marcin Czech został powołany na stanowisko podsekretarza stanu w sierpniu 2017 r. Ówczesny minister zdrowia Konstanty Radziwiłł powierzył mu inicjowanie, koordynowanie i nadzorowanie prac Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji, a także nadzorowanie działalności Narodowego Instytutu Leków w Warszawie oraz Administratora Systemu Monitorowania Wypadków Konsumenckich. Odpowiadał także za współpracę międzynarodową.

W ramach zarządzania refundacją leków Marcin Czech przygotowywał kolejne listy refundacyjne. Zajmował się również przygotowywaniem zmian legislacyjnych, m.in. nowelizacją ustawy Prawo farmaceutyczne, która obejmuje m.in. badania kliniczne. Jest także autorem przyjętej we wrześniu ub.r. przez rząd „Polityki lekowej państwa”. Dokument określa priorytety działań rządu w zakresie gospodarowania lekami w latach 2018-2022.

Oficjalnie zrezygnował ze stanowiska z powodu złego stanu zdrowia.

Marcin Czech osobiście przyznał się, że interesy zachodnich firm są dla niego priorytetem

Po naszych publikacjach na temat nieprawidłowości przy wydawaniu decyzji refundacyjnych, podał się do dymisji, którą przyjął z jego rąk premier Mateusz Morawiecki

źródło: fakt.pl