O Olszewskim postanowił napisać też Lech Wałęsa. Mocne oskarżenia 

Śmierć Jana Olszewskiego wstrząsnęła polską sceną polityczną. Odejście szefa rządu w latach 1991-1992 wywołało fale wspomnień, przeważnie bardzo pozytywnych, wśród polityków zarówno partii rządzącej, jak i opozycji. O Olszewskim postanowił napisać też Lech Wałęsa, z którym zmarły premier swego czasu mocno się poróżnił. Historyczny przywódca „Solidarność” wyciągnął brudy, choć zaznaczył, że o ” zmarłym nie należy pisać źle”.

„Rodacy. O zmarłym nie należy pisać źle i każdemu należy się szacunek. Dla prawdy historycznej jednak ważna jest uczciwa ocena działań ś.p. Jana Olszewskiego” – tak rozpoczął swój wpis na Facebooku Lech Wałęsa.

W dalszej części tekstu były prezydent przechodzi do ataku na Jana Olszewskiego. „Gdybym posłuchał zaleceń rządu Olszewskiego to wojska rosyjskie byłyby w Polsce do końca świata i jeden dzień dłużej. Do dzisiaj sprawy by nie załatwiono, tak jak nie załatwiono sprawy wraku. Poszukajcie depeszy, jaką do mnie wtedy wysłano” – zaapelował Wałęsa.

W 1992 roku Lech Wałęsa, który wówczas był głową państwa, przesłał do marszałka Sejmu formalne pismo informujące utracie zaufania do rządu i o cofnięciu swojego poparcia. 5 czerwca tuz po północy gabinet Jana Olszewskiego został odwołany. Kilka godzin wcześniej Wałęsa złożył swój wniosek ws. dymisji premiera.

źródło: se.pl