Utalentowany pianista gra dla niewidomych słoni. Niezwykle wzruszająca chwila (Wideo)

Paul Barton to angielski artysta i pianista, który kocha zwierzęta. W 1996 roku Barton zdecydował, że chce przeżyć nową przygodę i pojechał do Tajlandii.

Planował zostać tam tylko przez 3 miesiące, ale wszystko się zmieniło, kiedy poznał tam swoją przyszłą żonę, Khwan.

Khwan również jest artystką i aktywistką na rzecz zwierząt. Dzięki niej Barton zaczął coraz bardziej angażować się w społeczność aktywistów zwierzęcych w Tajlandii.

Barton zaangażował się w pomoc tajlandzkim słoniom
Barton dowiedział się, że w latach 1975-1986 w Tajlandii w szybkim tempie obumarły lasy. Ludzie na całym świecie pragnęli drewna tekowego z Tajlandii, więc firmy zaczęły wycinać drzewa, nie martwiąc się o zwierzęta, które straciły swoje domy.

Słonie były jednymi ze zwierząt, które najbardziej w tym czasie ucierpiały. Wiele firm zmuszało słonie do noszenia ciężkich belek drewna. Gdy słonie nosiły kłody, często drapały je ostre gałązki, które zostawiały krwawiące rany.

Dopiero w 1989 roku władze Tajlandii zakazały pozyskiwania drewna na handel. Ale cierpienia słoni na tym się nie skończyły – straciły swoje domy i nie miały dokąd pójść.
Wielu ekologów i miłośników zwierząt tworzy azyle dla maltretowanych i zaniedbanych słoni. Te azyle dały słoniom przestrzeń, której potrzebowały do wędrowania. To była kolejna, najlepsza rzecz bycia wolnym.

Paul Barton odwiedził jeden z azyli i zakochał się w tamtejszych słoniach
Kiedy zobaczył jak emocjonalne i empatyczne są zwierzęta, wpadł na świetny pomysł. Zaczął grać muzykę klasyczną dla słoni! Barton nazwał swój program Music for Elephants (Muzyka dla Słoni).
Gdy po raz pierwszy grałem na pianinie w Elephants World, ślepy słoń o imieniu Plara, przez przypadek znalazł się najbliżej pianina – powiedział Barton dla Coconuts Bangkog. – Jadł trawę na śniadanie, ale kiedy usłyszał muzykę po raz pierwszy, nagle przestał jeść z trawą wystającą mu z pyska i pozostał w bezruchu przez całą piosenkę.

Barton udostępnia filmy ze swoich koncertów na YouTube. Słonie uwielbiają słuchać jego gry – często stają obok fortepianu, strosząc uszy w stronę muzyki.
W jednym, szczególnie emocjonującym filmie Barton gra „Clair de Lune” Debussy’ego dla słonia, który ma bardzo ciężkie życie.

Słoń Amphan ma 80 lat i jest ślepa na jedno oko oraz niedowidzi na drugie. Ale Amphan absolutnie kocha muzykę. Gdy Barton dla niej gra, stoi zupełnie nieruchomo, wyglądając na przejętą. Kiedy kamerzysta powiększa zbliżenie na jej głowę, wyraźnie widać, że słonica płacze. Ten słoń był aż tak poruszony piękną grą Bartona! Po zakończeniu gry Barton upewnia się, że słoń się nie poruszy i przytula go.

Amphan i inne słonie w Elephants World przeszły tak wiele, że teraz chcą tylko odpocząć. Muzyka Barton pomaga im się zrelaksować i pokazuje jak piękne może być życie. Jeśli chcesz zobaczyć jak poruszająca jest gra Bartona, obejrzyj poniższy film:

źródło: webniusy.com