We wtorek, 6 listopada, mija rok od śmierci Marka Frąckowiaka. Aktor zdobył sympatię widzów między innymi dzięki rolom w „Psach”, „Pierwszej miłości” oraz „Czasie honoru”.

Marek Frąckowiak urodził się 16 sierpnia 1950 roku w Łodzi. Był absolwentem Wydziału Aktorskiego łódzkiej PWSFTviT (ukończył ją w 1974 roku). Był związany z warszawskimi teatrami: Nowym (1974-1977), Współczesnym (1977-1981), Na Woli (1985-1987), Rozmaitości (1987-1990), Adekwatnym (od 1993) oraz Teatrem Rampa (od 1999).

W kinie zadebiutował w 1971 roku w filmie Jerzego Passendorfera „Zabijcie czarną owcę”. Rok później wystąpił w „Anatomii miłości” (1972) Romana Załuskiego. Ważniejsze role zagrał także w obrazach: „Niespotykanie spokojny człowiek”, „Między ustami a brzegiem pucharu”, „C.K. Dezerterzy”, „Psy” czy „Młode wilki”. Jego ostatnia kinową rolą była kreacja w „Kamerdynerze” Filipa Bajona, w którym Frąckowiak wcielił się w pruskiego żandarma.

Widzowie z pewnością zapamiętali też aktora z kreacji w serialach: „07 zgłoś się”, „Alternatywy 4”, „Czas honoru”, „Ranczo” czy „Plebania”.

Marek Frąckowiak

„Byłem krnąbrny. Nauczyciele nie mieli ze mną łatwego życia. Mamie stawiano ultimatum: syn przejdzie do następnej klasy pod warunkiem, że zmieni szkołę. Po maturze miałem do wyboru trzy drogi. Wszystkie związane z publicznymi występami: księdza, adwokata i artysty” – aktor mówił w jednym z wywiadów.

Frąckowiak jako pierwszy adaptował na scenę i wyreżyserował „Grażynę” Adama Mickiewicza. Premiera odbyła się 18 kwietnia 1993 roku na scenie Teatru Adekwatnego w Warszawie.

Ponadto był założycielem i prezesem Fundacji Przyjaciół Sztuk Aurea Porta, zajmującej się m.in promocją twórczości muzycznej, dramaturgicznej i graficznej Bogusława Schaeffera, a także felietonistą i karykaturzystą w czasopismach „Gentleman”, „WIK”, „VIP”.

Frąckowiak był mężem aktorki Ewy Złotowskiej, najbardziej znanej dzięki rolom dubbingowym, w tym pszczółki Mai, która w latach 80. przyniosła jej olbrzymią popularność.

W 2013 roku u Marka Frąckowiaka wykryto nowotwór, który zaatakował jego kręgosłup. Aktor przeszedł operację usunięcia złośliwego guza z dolnego odcinka kręgosłupa. Rok później u Frąckowiaka zdiagnozowano przerzuty. Po długiej walce artysta przegrał walkę z chorobą. „Do ostatnich dni grał w teatrze” – ujawniła w rozmowie z PAP Maria Wilma ze Związku Artystów Scen Polskich.

„Znowu straciłem kolegę . poznaliśmy się na planie serialu . często spotykaliśmy się gdzieś w locie . pamiętam Twój uśmiech i głos . byłeś dobrym , wesołym , wrażliwym człowiekiem . uśmiecham się dziś w Twoją stronę . dziękuje . żegnaj Marku” [pisownia oryginalna] – tymi słowami pożegnał aktora Łukasz Płoszajski, który z Frąckowiakiem występował w serialu „Pierwsza miłość”.

Pożegnanie Marka Frąckowiaka

źródło: interia.pl