Może spędzić w więzieniu nawet 5 lat! A wszystko dlatego, że się zakochał. Jednak nie w ślicznym jelonku, którego ukradł sprzed Ratusza w Jeleniej Górze (woj. dolnośląskie). Zatrzymany 28-latek tłumaczył zdumionym policjantom, że przy jego pomocy chciał odkupić swoje winy u ukochanej, z którą się pokłócił. No cóż, jakiej dziewczyny by to nie ruszyło?

Figurka jelonka zniknęła z Placu Ratuszowego w Jeleniej Górze 20 listopada ubiegłego roku. Jego wartość Urząd Miasta oszacował na 1000 złotych. Po dwóch miesiącach zbierania informacji i analiz nagrań monitoringu udało się ustalić, kto odpowiada za tę nietypową kradzież. – Okazało się, że to 28-letni jeleniogórzanin. Przebywa obecnie w areszcie śledczym za inne przestępstwo – mówi podinsp. Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.

Szybko wyszło na jaw, że złodziej jest wyjątkowym romantykiem! – Oświadczył, że ukradł figurkę, bo chciał przeprosić swoją dziewczynę – wyjaśnia rzeczniczka. Figurka została odnaleziona, a 28-latkowi za kradzież grozi nawet 5 lat więzienia. Sędziego raczej nie wzruszy fakt, że zrobił to z miłości.

28-latek ukradł jelonka spod Ratusza

Tłumaczył, że chciał tym przeprosić dziewczynę

źródło: fakt.pl