68-letnia Polka za swoje marzenia zapłaciła najwyższą cenę. Pochodząca z Zamościa kobieta udała się na wyprawę do urokliwego Słowackiego Raju. Tam weszła na tzw. Tomaszowski Widok, gdzie na wysokości 667 m n.p.m. znajduje się słynny punkt widokowy. Miejsce to jest wyjątkowo niebezpieczne, dlatego turyści wchodzą tam na własną odpowiedzialność. Niestety, dla 68-latki ta wyprawa okazała się ostatnią w życiu.

Według Horskiej Zachrannej Służby (słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe) do tragedii doszło 21 czerwca około godz. 10:00 rano na tzw. Tomaszowskim Widoku, gdzie na wysokości 667 m n.p.m. znajduje się słynny w całej Europie punkt widokowy. 58-latka z Zamościa wspinała się tam wraz z grupą pięciu innych osób. W pewnym momencie doszło do tragedii. Kobieta spadła ze skalnej półki 200 metrów w dół.

– Według informacji członków rodziny, coś spadło na ziemię na galerii widoków i kobieta nieszczęśliwie się o to potknęła i spadła w dół – powiedział w rozmowie z portalem Spis.korzar.sme.sk Ivan Krajcir, szef Służby Ratownictwa Górskiego Słowacki Raj.

58-latka zginęła na miejscu.

Tomaszowski Widok, ze względu na położenie, nazywany jest też szatańskim tarasem skalnym. Każdy, kto kupuje bilet na szlaki w Słowackim Raju, może przeczytać ostrzeżenia, że „wchodzi na własną odpowiedzialność”.

źródło: fakt.pl