Kot nie tylko nie może jeść tego wszystkiego, co ludzie, ale też nie może przyjmować leków, które stosuje się na co dzień. Domowa apteczka powinna być skutecznie zabezpieczona przed futrzakiem. Popularne leki z łatwością doprowadzą do śmierci zwierzaka.

Kot jako zwierzę domowe, jest delikatny i wrażliwy. Niektórzy właściciele uważają swoich pupili za niezniszczalnych – i jest to wielki błąd. Organizm kota nie ma tylu potrzebnych enzymów do trawienia leków co człowiek, poza tym dawka leku dla 70-kilogramowej osoby to nieodpowiednia wartość dla 3-kilogramowego zwierzęcia. Oto najgroźniejsze specyfiki.

Kot, który zjadł leki przeciwbólowe musi jak najszybciej trafić do weterynarza
Najczęściej stosowane i najłatwiej dostępne leki w polskim domu to te przeciwbólowe i przeciwzapalne: m.in. Apap, Ibuprom, Nurofen, Aspiryna. Tak dobrze łagodzące bóle głowy, brzucha czy zęba są poważnym zagrożeniem dla pupila. Niektórzy nieodpowiedzialni właściciele podają je swoim kotom, gdy te są chore lub coś je boli – to jak proszenie się o pożegnanie z futrzakiem.

Paracetamol niszczy przede wszystkim wątrobę, żołądek i jelita. W najgorszych przypadkach uszkadza krwinki czerwone, prowadzi do anemii, żółtaczki i problemów z oddychaniem. Już jedna mała tabletka szkodzi kociemu życiu. Zjedzenie ibuprofenu skutkuje podobnymi objawami, ale dodatkowo następuje poważne uszkodzenie nerek.

Antydepresanty i leki na cukrzycę
Wymioty, śpiączka, drgawki, dezorientacja to skutki leków na depresję. Nawet zwykłe relanium niekoniecznie działa dobrze na kota. Leki na cukrzycę są z kolei jednymi z najniebezpieczniejszych – obniżają poziom cukru we krwi i powodują drgawki, a w konsekwencji śmierć.

Stoperan i leki antykoncepcyjne
Stoperan, popularny na biegunkę, wcale nie działa dobrze na kota i jego jelita. Zwierzę może potem czekać długie leczenie. Leki antykoncepcyjne w ludzkiej dawce nie są pomocne dla kota – nikomu do głowy by nie przyszło, że powodują zatrzymanie czynności szpiku kostnego.

Rumianek, który często jest polecany na forach dla kociarzy do przemywania oczu, może tylko pogorszyć stan zapalny. Mięta wykorzystywana jako środek do łagodzenia żołądka może tylko nasilić biegunkę.

Istnieje kilka wyjątków – oto leki, które można podać kotu doraźnie i tylko w razie wyższej konieczności
Leki „ludzkie” zanim zostaną podane kotu, zawsze muszą być skonsultowane z lekarzem weterynarii. On dobierze odpowiednią dawkę lub przepisze odpowiednik do wykupienia w aptece. Jednymi z bezpieczniejszych leków są No-Spa (przy problemach z układem moczowym) i Espumisan (przy problemach z zaparciami). Parafina jest kategorycznie zabroniona – może odwodnić osłabiony już organizm. Weterynarze polecają Smectę na biegunki, a małe dawki Rivanolu na ranki i obtarcia.

źródło: pikio.pl