Przez kilka dni po Sierakowie Śląskim (województwo śląskie) wałęsały się dwie suki. W pewnym momencie mieszkańcy zauważyli, że jedna z nich zdechła. Obok niej wciąż czuwała druga. Kiedy ją napojono, natychmiast podeszła, by lizać i spróbować ponieść pyskiem swą padłą towarzyszkę. Wzruszający moment został uwieczniony na filmie.

Ten film wyciska łzy

Historia, która wydarzyła się w Sierakowie Śląskim, chwyta za serce i wyciska łzy z oczu. Zaczęło się od dwóch suk wałęsających się po okolicy. Zwierzęta nikogo nie niepokoiły, tylko spędzały czas w swoim towarzystwie. W końcu mieszkanka wsi zauważyła, że jedno ze zwierząt padło, a drugie nie zamierzało opuścić martwej towarzyszki. Sprawę zgłosiła sołtysowi, który natychmiast się nią zajął. Sołtys nakarmił zwierzę, a to – odzyskawszy siły – podeszło do martwej towarzyszki i zaczęło ją lizać, by po chwili próbować podnieść ją pyskiem.

– One też mają uczucia – głosi napis na końcu filmu. Nie wątpi w to nikt, kto ma zwierzę, a podkreślają to często osoby pomagające zwierzętom. Takie, jak członkowie OTOZ Lubliniec, którzy informują, bohaterką filmu jest suka Aza. Wierna suka od kilku lat mieszka ze starszą panią i… od kilku lat regularnie jej ucieka, by pospacerować po okolicy.

źródło: fakt.pl