Takiego Donalda Tuska nie znaliśmy. O czym kontemplował Tusk w klasztorze?

Przewodniczący Rady Europejskiej nie próżnuje. Ostatnio mniej udziela się na krajowym podwórku, bryluje za to na arenie międzynarodowej. Nie ogranicza się jednak do spotkań z oficjelami w Brukseli czy Strasburgu. Donald Tusk zapuścił się nawet w odległe pozaunijne tereny. W przerwie między spotkaniami były polski premier udał się do klasztoru. Zobacz niezwykłe zdjęcia Tuska. Z tej strony go nie znaliśmy.

Donald Tusk pojechał do Armenii, Azerbejdżanu i Gruzji, gdzie w pewien sposób mediuje w konflikcie pomiędzy dwoma pierwszymi państwami. – Jedynym rozwiązaniem tlącego się od lat konfliktu między Armenią i Azerbejdżanem o Górski Karabach są pokojowe rozmowy polityków obu państw – przekonywał Tusk w Baku. – Unia Europejska wspiera suwerenność, niezależność i integralność terytorialną Azerbejdżanu – zapewnił. Były premier w wolnej chwili – pomiędzy spotkaniami i konferencjami – wybrał się do słynnego ormiańskiego klasztoru z IX wieku, który znajduje się na urokliwej wyspie Sewan. Zobaczyliśmy tam zupełnie innego Tuska, niż go znamy z codziennych obrazków. Szef Rady Europejskiej był skupiony, ale też uśmiechnięty. Widać było, że świątynia zrobiła na nim ogromne wrażenie. Ciekawe, o czym kontemplował Tusk w klasztorze… Czyżby o powrocie do polskiej polityki?

źródło: se.pl