Niedawno informowaliśmy, że najbliższa współpracownica Jarosława Kaczyńskiego, czyli słynna pani Basia, była sekretarką generała Janiszewskiego, wysokiego stopniem wojskowego i urzędnika z PZPR. Teraz światło dzienne ujrzały nowe fakty dotyczące przeszłości Barbary Skrzypek.

Pani Basia, która jest pierwowzorem bohaterki serialu „Ucho Prezesa”, z prezesem PiS pracuje nieprzerwanie od 1990 r. Jest szefową jego kancelarii oraz dyrektorką biura prezydialnego PiS. Skrzypek prowadzi kalendarz Jarosława Kaczyńskiego, dba o jego dobre samopoczucie, odprawia niechcianych gości i sprawuje pieczę nad wieloma dokumentami ważnymi dla prezesa PiS. Jest również pełnomocniczką Instytutu Lecha Kaczyńskiego i właścicielką niewielkich udziałów w Srebrnej.

Poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza na początku lutego, powołując się na książkę Michała Krzymowskiego pt. „Jarosław”, ujawnił, że Skrzypek, zanim została prawą ręką Jarosław Kaczyńskiego pracowała jako sekretarka gen. Michała Janiszewskiego, który od 1950 r. należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i był m.in. szefem gabinetu Wojciecha Jaruzelskiego. Wcześniej pracowała w sekretariacie przedostatniego komunistycznego premiera Zbigniewa Messnera. Teraz Brejza donosi, że kobieta, którą polityk nazywa „szarą eminencją PiS”, od września 1980 r. pracowała w Kancelarii Premiera PRL m.in. w Kancelarii Tajnej. To stamtąd trafiła do Gabinetu Premiera PRL.

Brejza pytania w sprawie Skrzypek skierował po wybuchu afery ze Srebrną, której zaufana współpracownica prezesa PiS jest bohaterką. W piśmie skierowanym do Kancelarii Premiera poprosił o wymienienie funkcji i stanowisk, jakie pełniła w ówczesnym Urzędzie Rady Ministrów pani Skrzypek. Z odpowiedzi, która nadeszła, wynika, że Skrzypek pracowała w URM od 16 września 1980 r. do 10 września 1989 r. „W okresie zatrudnienia wykonywała pracę: stażysty w Wydziale Ogólnym – Archiwum, referenta w Wydziale Ogólnym, starszego referenta w Kancelarii Tajnej, starszego referenta w Gabinecie Prezesa Rady Ministrów, starszego statystyka w Gabinecie Prezesa Rady Ministrów, starszego statystyka w Gabinecie Ministra – Szefa Urzędu Rady Ministrów” – informuje Marta Radosz, wicedyrektor Centrum Informacyjnego Rządu.

„Barbara Skrzypek nie była zatrudniona w Komitecie Obrony Kraju ani w jednostkach obsługujących Radę Państwa bądź Przewodniczącego Radę Państwa. Nie była członkiem PZPR ani ZSMP” – przekazuje Radosz.

Pani Basia pracując w Kancelarii Tajnej w URM miała dostęp do tajnych i poufnych pism rządowych oraz najważniejszych tajemnic państwowych. Zarówno tych dotyczących obronności kraju, jak i bezpieczeństwa. Według byłego działacza opozycyjnego Macieja Gawlikowskiego, z którym rozmawiała WP, Kancelaria Tajna w Urzędzie Rady Ministrów była kontrolowana i nadzorowana przez ówczesne, komunistyczne służby. – Takie komórki miały kontakt ze służbami. Do Kancelarii Tajnej nie mogła się dostać osoba nielojalna czy posiadająca rodzinę za granicą. Nie mówiąc o osobie, która miałaby jakiekolwiek kontakty z opozycją – mówi Gawlikowski portalowi.

– Otoczenie Jarosława Kaczyńskiego jest zaadoptowane wprost z systemu komunistycznego. Nie każdy mógł przejść przeszkolenie i dopuszczenie do pracy w Kancelarii Tajnej URM. Trafiali tam najbardziej zaufani z zaufanych – stwierdza Brejza. Rzecznik PiS Beata Mazurek na razie nie odniosła się do sprawy.

Barbara Skrzypek i Jarosław Kaczyński

Barbara Skrzypek

Źródło: fakt.pl (WP)