Ta historia zdarzyła 21 kwietnia. Człowiek zapamięta ten lot na zawsze

Podobno był to jego pierwszy lot. Nie ma wątpliwości, że zapamięta go na długo. 65-letni Chińczyk – znany jedynie jako Song – wprost z lotniska w Zhoushan trafił do aresztu. Mężczyzna został zatrzymany przez policję po tym, jak otworzył w samolocie drzwi awaryjne. Zrobił to, by szybciej opuścić pokład.

Wszystko wydarzyło się w niedzielę, 21 kwietnia. Chińczyk podróżował z rodziną samolotem linii Shandong Airlines. Maszyna wystartowała o godzinie 7 z miasta Jinan, a o godzinie 8:30 wylądowała na lotnisku w Zhoushan. 65-latek siedział z tyłu samolotu. Był zniecierpliwiony tempem, w jakim inni pasażerowie opuszczali pokład. Mężczyzna wpadł na pomysł, jak szybciej wyjść z maszyny. W tym celu otworzył drzwi awaryjne. Jak donoszą zagraniczne media, bardzo się zdziwił, gdy nie zobaczył schodów.

Podobno zszokowany Song tak szybko zamknął drzwi, że dmuchana zjeżdżalnia nie zdążyła się rozwinąć. Chińczyk miał jednak pecha, bo jego zachowanie nie umknęło załodze samolotu. Personel powiadomił policję, a ta zatrzymała niecierpliwego pasażera. Portal „Daily Mail” donosi, że 65-latek tłumaczył funkcjonariuszom, że był to jego pierwszy lot i nie zrozumiał przepisów. Mężczyzna „głęboko żałował” swojego zachowania. Będzie miał sporo czasu, by przemyśleć to, co zrobił. Spędzi w areszcie dziesięć dni.

Potrzebował odetchnąć

Incydent nie spowodował opóźnień. Nie była to jednak pierwsza tego typu historia. Do podobnej doszło w kwietniu ubiegłego roku na chińskim lotnisku Mianyang Nanjiao. Jeden z pasażerów linii Lucky Air trafił do aresztu na 15 dni. Mężczyzna otworzył w samolocie drzwi awaryjne, by… zaczerpnąć świeżego powietrza.

źródło: fakt.pl