Szop pracz utknął pod wielką kłodą. Zobacz jak zjawia się 2 bohaterów i ratuje mu życie

Jeff Baird jechał lasem swoim jeepem po wielkiej burzy i w pewnym momencie zobaczyć coś pod przewróconym drzewem. Wysiadł z auta i podszedł bliżej.

Co takiego zobaczył?

Małego szopa pracza, który niestety znalazł się w bardzo niebezpiecznej sytuacji.

Najprawdopodobniej drzewo przewróciło się wprost na szopa podczas ostatniej burzy.

To, że wciąż jeszcze żył i to, że Jeff go wypatrzył, można nazwać cudem. Był przygnieciony w połowie i desperacko próbował się wydostać.

Jeff natychmiast zabrał się za uwalnianie szopa, a po chwili dołączył do niego kolega z klubu off-roadowego.

Nie chcieli jeszcze bardziej denerwować szopa, tak więc na głowę położyli mu koszulę, aby zwierzę nie stresowało się podczas ich pracy.

Mężczyźni mieli sprzęt do tego, aby podważyć kłodę, ale nie mogli podnieść jej wystarczająco wysoko, aby szop mógł się uwolnić.

Kolega Jeffa wziął więc szpadel i zaczęli kopać pod szopem.

Obejrzyj filmik, aby zobaczyć, jak zakończyła się akcja ratunkowa:

źródło: pl.newsner.com