Sześcioraczki urodziły się w Krakowie kilka tygodni temu, a ich rodzice mogą liczyć na wiele prezentów. Dzieci nie wyjdą jednak ze szpitala tak szybko. Tylko troje z nich może doczekać się tego już pod koniec miesiąca.

Sześcioraczki z Krakowa dorobiły się ogromnej sławy, gdy tylko usłyszeliśmy o ich narodzinach. Dzieci urodziły się przedwcześnie, w związku z czym wciąż potrzebują przebywać w szpitalu, jednak ich rodzice mogą liczyć na kolejne prezenty, które otrzymują od wielu osób i różnych instytucji. Możemy z łatwością stwierdzić, że opieka nad gromadką pociech będzie znacznie ułatwiona dzięki licznym gratyfikacjom.

Najnowsze wieści dotyczące szóstki rodzeństwa potwierdzają, że młodzi mieszkańcy Małopolski prędko nie wyjdą ze szpitala, co związane jest z koniecznością opieki lekarskiej w najbliższych tygodniach. Wedle najnowszych informacji prawdopodobnie jedynie trójka dzieci zdoła opuścić placówkę pod koniec lipca, a w przypadku reszty małych pacjentów wydarzy się to znacznie później.

Sześcioraczki z Krakowa nie wyjdą szybko ze szpitala
20 maja w Krakowie na świat przyszły sześcioraczki: cztery dziewczynki i dwóch chłopców. Rodzice nie kryli zaskoczenia, że przyjdzie im wychowywać nie jedną pociechę, lecz aż szóstkę dzieci. O tym niecodziennym wydarzeniu szybko zrobiło się bardzo głośno. Wiele osób zaczęło gratulować rodzicom tak cudownego wydarzenia, niektórzy zaczęli przesyłać prezenty.

Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez lekarzy wydawało się, że mali pacjenci niebawem opuszczą placówkę medyczną, jednak okazuje się, że wcale nie musi to być takie oczywiste. Nowe wieści wskazują na to, że nie powinniśmy spieszyć się z wysyłaniem dzieci do domu. Pod koniec lipca najprawdopodobniej szpital opuści tylko trójka z nich.

Sześcioraczki urodzone w Krakowie dostały wsparcie
Póki co data opuszczenia placówki przez pozostałe dzieci nie została potwierdzona, choć możemy być niemal pewni, że nie będzie to data odległa od dnia, gdy troje z szóstki rodzeństwa uda się do domu. Lekarze nie chcą niepotrzebnie przyspieszać wypisania pacjentów z troski o ich zdrowie, by upewnić się, że każdy z nich jest w stanie funkcjonować w domu bez potrzeby szpitalnej aparatury.

Sześcioraczki wciąż przebywają w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Jak podają lekarze, noworodki przybierają na wadze i dzięki staraniom lekarzy za kilka tygodni będą mogły najprawdopodobniej udać się z rodzicami do domu.

źródło: pikio.pl