Barbara Kurdej-Szatan o swoim zwolnieniu z TVP i nowych projektach. Gwiazda udzieliła szczerego wywiadu naszej reporterce, której opowiedziała, co szykuje na jesień i czy kibicuje gwiazdom, które wygryzły ją z roli prowadzącej flagowe programy rozrywkowe w Telewizji Publicznej.

Nagłe odejście Barbary Kurdej-Szatan z TVP wywołało ogromne poruszenie w show-biznesie. Gwiazda przez lata uchodziła za najpopularniejszą młodą twarz stacji. Prowadziła wszystkie strategiczne programy, zapowiadała większość wydarzeń, więc chyba nikt nie przypuszczał, że na jesieni przyjdzie jej zmienić barwy. Pojawiły się plotki, że za zwolnieniem prezenterki stały nie tylko jej wyraziste poglądy polityczne niekoniecznie wpisujące się w te, które w opinii wielu lansuje Telewizja Publiczna, ale też jej współpraca z telewizją Polsat, w którym wciela się w główną postać w serialu W rytmie serca.

Barbara w rozmowie z naszą reporterką odniosła się do swojego zwolnienia z TVP:

Na temat umowy na wyłączność nic mi nie wiadomo. Ja wszystko, co miałam do powiedzenia to napisałam i myślę, że nie ma co więcej dodawać. Bardzo cieszę się, że mogłam brać udział w tych wszystkich edycjach i Voice’a, i Kocham Cię Polsko, i Dance, Dance, Dance. Była to dla mnie ogromna przyjemność i przewspaniała praca przede wszystkim z tymi wszystkimi ludźmi. Bo ekipa i sam fakt, że były to programy muzyczne, to było mi bardzo bliskie. Cieszę się, że mogłam to robić.

Kurdej-Szatan po raz pierwszy pochwaliła się nową pracą. Co prawda nie zdradziła dokładnie, czym teraz będzie się zajmować, ale wyznała, że wkrótce będzie realizować nowe projekty:

Przychodzi moment na inne rzeczy, na nowe rzeczy. Przecież całe życie nie prowadziłabym Voice’a. W sierpniu mam nowe projekty. Ale zostawię to produkcją, aby mogły same poinformować o tym, co będzie się działo.

Czy aktorka po nagłym zwolnieniu z TVP będzie kibicować swoim byłym koleżankom z pracy – Idzie Nowakowskiej i Marcelinie Zawadzkiej, które zastąpiły ją na stanowisku prowadzącej?

Ja nie zawsze mam okazję, bo nie zawsze jestem w domu w tym czasie. Ale oczywiście będę bardzo mocno kibicować obu dziewczynom, obie bardzo lubię, na pewno się przewspaniale sprawdzą w tych rolach i trzymam za nie mocno kciuki.

Cała rozmowa naszej reporterki Karoliny Motylewskiej z Barbarą poniżej.

źródło: jastrzabpost.pl