Przygotowania do występu na festiwalu piosenki w Opolu zakłócił jej telefon z biura firmy producenckiej. Realizatorzy polskiej edycji programu „Dancing with The Stars. Taniec z gwiazdami” kompletują obsadę do nowej serii, która wystartuje na początku września. Dla Edyty Górniak (46) mieli propozycję z tych „nie do odrzucenia”.

Marzeniem producenta Rinkego Rooyensa (49 l.) jest pozyskanie do jesiennej edycji syna wokalistki, Allana Krupy (15). Za jego udział w programie producent jest w stanie wyłożyć niemałe pieniądze.

Szef firmy Rochstar to doświadczony „gracz” w swoim fachu. Zanim zadzwonił do gwiazdy z propozycją dla jej syna, zrobił dokładny wywiad. Wiedział, że Allan kocha taniec. Świetnie się rusza, no i jest ambitny.

Z przyjaciółmi z Krakowa jeździł w wakacje na obozy taneczne, uwielbiał taniec współczesny i hip-hop. Nie ma tremy przed kamerami, do tego zawsze był fanem „Tańca z gwiazdami”. Kibicował mamie, kiedy 9 lat temu Edyta stanęła do rywalizacji o Kryształową Kulę.

W parze z Janem Klimentem (45) doszła aż do półfinału. Zatrudniony do show choreograf Agustin Egurrola (50) w rozmowie z tygodnikiem „Świat&Ludzie” nie mógł się nachwalić umiejętności artystki.

– Rzadki talent. Ona panuje nad wszystkim, nad choreografią, światłem. Jest taką multiwizjonerką swojego show! – mówił. 6-letni wówczas Allan chętnie bywał na próbach do „Tańca z gwiazdami”. Lubił tańczyć razem z nią. Agustin Egurrola był pod wrażeniem jego tanecznych improwizacji. Namawiał Edytę, by rozwijała potencjał ukochanego jedynaka. Życie napisało jednak inny scenariusz.

Na przeszkodzie stanęła przeprowadzka artystki z Allanem do Los Angeles. Kursy tańca były ostatnią rzeczą, o jakiej wtedy myślała w Kalifornii. Jaka jest szansa, żeby w nowej edycji muzycznego programu wystąpił syn wokalistki?

– Nie wydaje mi się, żeby Edyta zachwyciła się tym pomysłem. Pamięta, jaki to stres, ile czasu trzeba spędzić na przygotowaniach. Póki co Allan ma szkołę i na tym etapie jego życia nie ma nic ważniejszego – mówi osoba zaprzyjaźniona z Górniak.

Syn piosenkarki doskonale odnalazł się w liceum wojskowym. Jego największą pasją są teraz militaria. Wciąż jednak lubi tańczyć. Telewizyjna propozycja może więc być dla niego bardzo kusząca. Jaka będzie ostateczna decyzja, dowiemy się pod koniec wakacji. Pierwsze treningi do nowej edycji ruszają już niedługo, bo w sierpniu.

źródło: pomponik.pl