Zakupy to zazwyczaj nic szczególnego. Wchodzisz bierzesz co potrzebujesz płacisz i wychodzisz. Czasami jednak można trafić na ciekawego sprzedawcę. Tego poproszono o dołożenie jeszcze paru gram towaru. Coś chyba jednak było nie tak. Waga chyba mu się zepsuła. Gdy zobaczył to klient postanowił wszystko nagrać, bo chyba nikt by mu w to nie uwierzył.

źródło:beszamel.se.pl