Stowarzyszenie niepełnosprawnych apeluje do protestujących w Sejmie: nie kierujcie się podszeptami ludzi spoza środowiska

Kierujcie się swoją mądrością i przyszłością, a nie podszeptami ludzi spoza środowiska, którzy dzięki wam chcą rozgrywać często brudne gierki dla zbicia swego kapitału – pisze Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych „Podkarpacie” w liście otwartym do protestujących w Sejmie.

Stowarzyszenie list adresuje nie do opiekunów, ale do niepełnosprawnych protestujących razem z nimi w Sejmie. Sugeruje, by to oni sami zabrali głos w sporze z rządem i próbowali wynegocjować kilka przedstawionych im w liście propozycji „dla dobra całego środowiska ON i dobra naszych opiekunów”.

Autorzy listu uważają, że propozycje rządu są przełomowe. „Stąd tylko krok do dostępu do innowacyjnych metod leczenia typu: regeneracja komórek nerwowych i mózgowych komórkami macierzystymi oraz w komorach hiperbarycznych, czy też elektro-magnetyczne wszczepienne stymulatory pracy mózgu… i w efekcie do pozbycia się wózków, pampersów, cewników, odleżyn, przykurczy, skostnień, zaników mięśni i nerwów, spastyki, padaczek, zalegań, zatrzymań itp.” – czytamy.

Stowarzyszenie namawia protestujących niepełnosprawnych, by próbowali wynegocjować z rządem także „bezkolejkowe korzystanie ze świadczeń zdrowotnych i usług farmaceutycznych” oraz dostęp do świadczeń specjalistów bez skierowania także dla swoich opiekunów. Podkreślają, że to przecież od ich kondycji zależy jakość życia niepełnosprawnych.

„Nadto prosimy, rozważcie podjęcie pracy zarobkowej, by to z niej – chociaż w części się utrzymywać, a nie tylko z pomocy społecznej czyli pstrej łaski ludzi płacących podatki” – napisali autorzy listu. Zachęcają jednocześnie protestujących do wynegocjowania z rządem promowania przez PFRON programów prozatrudnieniowych i pracy osób niepełnosprawnych w warunkach chronionych.

„Warto też – abyście walcząc o 500 zł dodatek do renty socjalnej wyłącznie dla ‚swojego’ środowiska (osoby niepełnosprawne przekraczające 18 rok życia) pamiętali, że obok was są także niepełnosprawne dzieci i nastolatkowie oraz 30-50-latkowie, i jeszcze starsze osoby niepełnosprawne ze znacznym stopniem, którym – wg waszej propozycji, ten dodatek by nie przysługiwał.

Byście pamiętali także i o schorowanych emerytach, z 1000 zł emeryturą po dziesiątkach lat pracy i o ich odbiorze waszego finansowego postulatu” – zwróciło uwagę stowarzyszenie.

„W kontekście powyższych wasze żądania finansowe jawią się jako dzielenie środowiska osób niepełnosprawnych na grupy osób bardziej i mniej uprawnionych do pomocy państwa. Rozważcie zatem, co ważniejsze: dzielenie czy łączenie, 500 zł czy zdrowie, praca i szacunek czy życie z pomocy społecznej, wasze zdrowie, czy błysk kamer i pożywki dla mediów i polityków” – podkreślili autorzy listu.

– My jesteśmy głosem naszych niepełnosprawnych, już dorosłych dzieci, które nie wyjdą na ulicę, bo są niesłyszalne. Oni otrzymują niecałe 900 zł na miesiąc i muszą przeżyć i nie należą do żadnych stowarzyszeń i fundacji – skomentowała dla PAP list stowarzyszenia Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych.