Sprawa testamentu Krystyny Sienkiewicz. Walka rodziny o pieniądze

–Sprawa nie zakończy się do końca tego roku– przestrzega pełnomocnik Kuby Sienkiewicza, mecenas Adam Bratkowski i dodaje: –Pojawiają się kolejni świadkowie, a zaraz potem jeszcze inni. To może potrwać miesiącami– mówi mecenas.

O spadek po znanej aktorce walczą bratanek aktorki, muzyk Kuba Sienkiewicz (58 l.) i jej adoptowana córka Julia Przyłubska (41 l.).Sprawę komplikuje fakt, że gwiazda zostawiła dwie wersje dokumentu.

Niestety sąd na kolejnej rozprawie znowu nie rozstrzygnął kwestii, komu ma przypaść spadek. –Sprawa się bardzo przeciąga. W zeznaniach świadków padają nazwiska kolejnych osób, które mogą mieć jakąś wiedzę. Sąd ich wzywa, a czas biegnie– mówi nam mecenas Bratkowski. Największe problemy może spowodować przesłuchanie Ukrainki, która była gosposią aktorki. –To proceduralnie jest bardzo skomplikowane. Kobieta musi być przesłuchana w polskim konsulacie na Ukrainie, a pytania będą przesłane na miejsce przez sąd w Warszawie– wyjaśnia Bratkowski.

Tymczasem do spadku po aktorce zgłaszają pretensje kolejni członkowie rodziny: –Rodzina zaczęła walkę na śmierć i życie o ten majątek. Ma być m.in. przesłuchana żona Kuby, z którą on od jakiegoś czasu nie mieszka. Pojawiła się także druga żona brata Krystyny Sienkiewicz, matka jego przyrodniej siostry. Ta przyrodnia siostra, która mieszka w Norwegii też liczy na jakieś pieniądze. Po publikacjach prasowych coraz więcej rąk wyciąga się po majatek aktorki – mówi nam jeden z bliskich znajomych Krystyny Sienkiewicz.

Artystka sporządziła dwie wersje testamentu

Aktorka posiadała m.in wille na Bielanach

Według testamentu bratanek został jedynym spadkobiercą Krystyny Sienkiewicz

Muzyk tuż po śmierci ciotki wprowadził się do domu na Bielanach

Do majątku po Sienkiewicz pretensje zgłasza jej adoptowana córka

Sprawa testamentu Krystyny Sienkiewicz trafiła do sądu już w ubiegłym roku

Artyska w testamencie wydziedziczyła przybraną córkę

Sąd w/s testamentu Sienkiewicz powołuje kolejnych świadków

Wszystko wskazuje na to, że sprawa w sądzie nie zakończy się w 2019 roku

źródło: fakt.pl