Skarbówka domaga się od emerytów podatku, którego nie trzeba płacić. Żąda zapłaty podatku po raz drugi

Przez pomyłkę w systemie Twój e-PIT do emerytów wysłano żądanie zapłaty dodatkowego podatku. Kwoty często były niemałe i sięgały nawet kilku tysięcy złotych. Emeryci płacili, bo bali się naliczenia karnych odsetek. Sprawę opisuje „Gazeta Wyborcza”.

W tym roku deklarację PIT za 2018 rok za podatników, rozliczających się na formularzach PIT-37 i PIT-38 (to także emeryci), przygotowała Krajowa Administracja Skarbowa. Przyjmowanie rocznych PIT-ów za 2018 r. zakończono 30 kwietnia.

Okazuje się jednak, że Twój e-PIT ma lukę. Jak pisze „GW”, system nie odróżnia emerytów mieszkających w Polsce od tzw. rezydentów, którzy mieszkają za granicą.

„Otóż od tych zamieszkałych w Polsce ZUS ściąga na rzecz skarbówki podatek od świadczeń. Natomiast od rezydentów, którzy przenieśli się na stałe np. do Niemiec czy Włoch, nie ma prawa tego robić. (…) Tymczasem Twój e-PIT, nie mając informacji, że dany senior jest rezydentem, pokazuje w systemie, że nie zapłacił on w ubiegłym roku w Polsce podatku. A tym samym ma zaległości” – opisuje problem „Wyborcza”.

Gazeta przytacza przypadki osób, które otrzymały wezwania do zapłaty 2,9 tys. zł w ciągu siedmiu dni. W przeciwnym wypadku miały być naliczane odsetki. Dziennik twierdzi, że takie wezwania zostały wysłane nawet do 40 tys. osób.

Pieniądze za podatek od emerytury zostaną zwrócone

Co na to Ministerstwo Finansów? W przesłanej „GW” odpowiedzi przekonuje, że z „aktualnie posiadanych informacji wynika, że w skali wszystkich rozliczeń podatkowych opisane sytuacje mają charakter incydentalny”.

Zapewnia też, że jeśli ktoś zapłaciłby niesłusznie, pieniądze zostaną mu oddane w ciągu 30 dni od dnia wydania decyzji.

źródło: businessinsider.com.pl