Skandal! Takie zachowanie nie mieści się w głowie. Nauczycielka wyzywała córkę Anny Korcz

Takie zachowanie nie mieści się w głowie. Okazuje się, że dziś 23-letnia córka Anny Korcz – Katarzyna – w czasach gdy chodziła do liceum, przeszła gehennę. Wszystko przez jedną z nauczycielek matematyki, która ubliżała dziewczynce na lekcjach. Co więcej – interwencje aktorki u dyrektor placówki zamiast pomóc, przynosiły odwrotny skutek. A wydawałoby się, że nauczyciele powinni dawać dobry przykład dzieciom i młodzieży…

Zatelefonowałam do pani dyrektor i powiedziałam, że nie życzę sobie, żeby mojej córce ubliżano od debili podczas matematyki, bo po pierwsze nie jest debilem, a po drugie te czasy PRL-u już minęły i wydaje mi się, że prawie dorosłą kobietę trzeba traktować z należytym szacunkiem – opowiedziała Anna Korcz w podcaście Onetu „Stacja hejt”.

– Pani dyrektor przyznała mi rację, po czym następnego dnia wychowawczyni przy całej klasie stukając przysłowiowo palcami po stole i opuszczając okulary, przy całej klasie powiedziała: „no i co? Co wczoraj twoja mamusia opowiedziała pani dyrektor?” – dodała aktorka.

To nie był jedyny problem Kasi. Dziewczynka była też często atakowana przez rówieśników przez to, że ma słynną mamę. Nie umiała sobie z tym poradzić. – Moja córka wyjechała z kraju. Powiedziała, że nie będzie tutaj żyła ponieważ od pierwszej klasy była dyskryminowana – zdradziła Anna Korcz.

źródło: fakt.pl