5 maja 2019 roku Sara Boruc (34 l.) urodziła upragnionego chłopca. Żona piłkarza, Artura Boruca (39 l.) właśnie podzieliła się z fanami zdjęciem swojej pociechy.


Sara Boruc

Sara i Artur Borucowie w Boże Narodzenie 2018 roku ogłosili, że spodziewają się kolejnego dziecka.

Od tamtego momentu Sara co jakiś czas informowała swoich fanów o tym, jak się czuje w ciąży, zdradzała jak zmieniła się jej dieta, a także z biegiem czasu wyjawiła płeć maleństwa.

Okazało się, że na świat przyjdzie wyczekany synek. Para ma już córkę Amelię (9 l.), a Sara z poprzedniego związku ma także córkę, Oliwię (14 l.), którą wychowuje razem z Arturem.

Teraz nie posiadają się z radości, że do ich rodziny dołączył synek, któremu nadali imię Noah. Świeżo upieczona mama opowiedziała też nieco o swoim porodzie, przy okazji publikowania zdjęcia syna.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Mój superbohater Nono… Nawet nie wiem od czego zacząć..spełniło się nasze ogromne marzenie-przywitaliśmy naszego synka w zaciszu własnego domku , bez zgiełku szpitala , niepotrzebnego zamętu, bez znieczulenia. Mogliśmy doświadczyć wszystkiego sto razy bardziej,dokładniej,mocniej.. Artur nie puścił mnie nawet na moment,trzymał tak mocno jakby się bał,że utonę. Nie dała bym rady bez Niego. Inusia głaskała po głowie,mami zapaliła świeczki. Nasze córeczki też były z nami,czekając ciuchutko na spotkanie z braciszkiem. Było idealnie,perfekcyjnie,pięknie! Nie będę udawała,że nie bolało. Ból porodowy może zrozumieć tylko kobieta która go doświadczyła,ale cieplutka woda w basenie naprawdę pomaga. Dziś już go nie pamietam.. Za to na zawsze zachowam w sercu te niesamowite 85 minut naszego życia. Kocham, dziękuje❤️ #boruc #borucmannei #babynono #noahborucmannei #milosc #rodzina #familyfirst

Публикация от Sara Boruc MANNEI🎶 (@mannei_is_her_name)


„Mój superbohater Nono… Nawet nie wiem od czego zacząć..spełniło się nasze ogromne marzenie-przywitaliśmy naszego synka w zaciszu własnego domku , bez zgiełku szpitala , niepotrzebnego zamętu, bez znieczulenia. Mogliśmy doświadczyć wszystkiego sto razy bardziej,dokładniej,mocniej.. Artur nie puścił mnie nawet na moment, trzymał tak mocno jakby bał się, że utonę. Nie dała bym rady bez Niego.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Pytacie o brzuszek… Ma się dobrze ☺️ Już niewiele nam zostało i powoli zaczynam czuć smutek , że za moment nie będę już czuła tych cudnych kopniaków.. Pytacie też o rozstępy-na szczęście udało mi się ich uniknąć-olej sezamowy i migdałowy na pewno pomogły i smarowałam nimi całe ciało po każdej kąpieli 😉 Nadal robię lekki trening , codziennie chodzę na długie spacery i stram się (🤪🍕) jeść zdrowo co Wam namiętnie relacjonuje. Czuje się świetnie i z pewnością była to najbardziej świadoma i przyjemna z moich dotychczasowych ciąż.Jednak doświadczenie i dojrzałość mają ogromne znaczenie. Czuje się szczęśliwa , spełniona, spokojna. Planujemy totalnie naturalny poród. Trzymajcie za nas kciuki! Czekamy na Ciebie Maluszku, jesteśmy tacy gotowi ❤️ #boruc #borucmannei #mannei #pregnant #pregnantbelly #39weekspregnant #rodzew2019 #pregnancy #ciaza #healthy #fitpregnancy #healthypregnancy #readytopop

Публикация от Sara Boruc MANNEI🎶 (@mannei_is_her_name)

Inusia głaskała po głowie,mami zapaliła świeczki.  Było idealnie, perfekcyjnie,pięknie! Nie będę udawała, że nie bolało. Ból porodowy może zrozumieć tylko kobieta która go doświadczyła, ale cieplutka woda w basenie naprawdę pomaga. Dziś już go nie pamiętam.. Za to na zawsze zachowam w sercu te niesamowite 85 minut naszego życia. Kocham, dziękuje” – napisała wzruszona Sara.

źródło: https://www.pomponik.pl