Marta Manowska opowiedziała o tym, jak wyglądały nagrania świątecznego odcinka „Sanatorium miłości”. Okazało się, że na planie wydarzyło się coś, co spowodowało, że Manowska miała ciary na plecach.

Nie żyje uczestnik Sanatorium Miłości

W niedzielę wielkanocną zobaczymy świąteczny odcinek „Sanatorium miłości”. Dowiemy się, co słychać u bohaterów po powrocie z uzdrowiska. Uczestnicy show będą również wspominać swój udział w programie i wzajemne relacje.

W trakcie programu oczywiście wspomną również Cezarego, który odszedł niedługo po zakończeniu zdjęć do „Sanatorium miłości”. W trakcie nagrania wydarzyło się coś, czego się nie spodziewali.

„To był magiczny czas. Ucieszyło mnie spotkanie z bohaterami, nie zabrakło wzruszających chwil, kiedy rozmawialiśmy o Cezarym. Wiąże się z tym zresztą niezwykła historia. W chwili, gdy wspólnie wspominaliśmy Cezarego, nagle zgasły światła. Mieliśmy ciarki na plecach i doszliśmy do wniosku, ze on gdzieś tam jest i patrzy na nas z góry” – powiedziała Marta Manowska w rozmowie z „Faktem”.

Sanatorium Miłości – Wielkanoc

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

źródło: se.pl