Na brzegu Tamizy w Londynie pojawił się bardzo dziwny przedmiot wyglądający jak ogromna, zardzewiała kula. Mieszkańcy natychmiast zaczęli dzwonić na policję z informacją, że w centrum miasta jest bomba! Wszystkie służby zostały postawione na nogi, jednak po przybyciu na miejsce policjanci nie mogli uwierzyć w to, co zobaczyli!

Zagadkowy przedmiot pojawił się na piaszczystym brzegu Tamizy we wschodniej dzielnicy Londynu – Wapping. W pobliżu tego miejsca znajduje się ogromny kampus Uniwersytetu Kingston i to prawdopodobnie studenci tej uczelni jako pierwsi zawiadomili służby o gigantycznej kuli, która może być prawdopodobnie bombą.

Zgłoszenie potraktowano jak najbardziej poważnie, tym bardziej, że kilka dni wcześniej, również na brzegu Tamizy, znaleziono niewybuch z czasów II wojny światowej. Dlatego na miejsce natychmiast pojechali policjanci, straż pożarna i pirotechnicy. W międzyczasie rozpoczęła się ewakuacja uniwersytetu i pobliskich budynków.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze faktycznie znaleźli nad brzegiem, ogromną, brązowa i wyglądająca na skorodowaną kula. Jednak gdy podeszli bliżej okazało się, że to nie bomba a… ogromna bombka choinkowa! Nie wiadomo, skąd wzięła się w Tamizie. Funkcjonariusze jedynie przypuszczają, że mogła to być zeszłoroczna, świąteczna ozdoba, która ustawiona była w centrum miasta.

Policja z Tower Hamlets, jednej z 32 gmin Londynu, opublikowała na swoim Twitterze zdjęcie nietypowej dekoracji:

Pod fotografią natychmiast pojawiło się mnóstwo komentarzy. Najczęściej powtarzającym się jest ten, mówiący o „świętach, które w tym roku przyszły wyjątkowo wcześnie”.
źródło:fakt.pl