Od dziecka jesteśmy uczeni, że należy zostawiać po sobie porządek, pozbierać zabawki itd. Odkurzanie, mycie podłóg czy okien nie należą jednak do lubianych przez nas czynności. Być może dlatego, że nie jesteśmy świadomi, jak sprzątanie wpływa na nasz mózg. Oto wnioski, jakie wyciągnęli naukowcy z ostatnich badań. Mogą one istotnie zmienić nasze podejście do domowych porządków.

Robiąc to w domu, zapobiegasz otępieniu mózgu!

Sprzątanie a korzyści zdrowotne

Już najprostsze prace wykonywane w domu mogą spowolnić starzenie się mózgu, tak twierdzą naukowcy z Bostonu, którzy przez trzy dni analizowali skany mózgu prawie 2,5 tys. dorosłych Amerykanów w średnim wieku. Stwierdzili, że ok. 0,2 proc. objętości mózgu zmniejsza się każdego roku po ukończeniu 60. roku życia.

Nowe badania sugerują, że już lekka aktywność fizyczna czy krótkie ćwiczenia mają pozytywny wpływ na zdrowie.

Sprzątanie a objętość mózgu

Sprzątając mieszkanie nie tylko pozbywamy się niebezpiecznych bakterii oraz uciążliwych alergenów, ale także odmładzamy swój mózg i zapobiegamy demencji. Ubytek lub kurczenie się tkanki mózgowej powoduje otępienie. Uwzględniając czynniki, takie jak płeć, stosunek do palenia i wiek, badacze uznali, że każda dodatkowa godzina lekkiej aktywności fizycznej dziennie wiąże się z 0,22 proc. większą objętością mózgu.

Ponadto osoby, które wykonywały co najmniej 10 tys. kroków dziennie, miały o 0,35 proc. większą objętość mózgu od osób, które pokonywały średnio mniej niż 5 tys. kroków dziennie. Odpowiada to starzeniu się mózgu o 1,75 roku. Zespół przyjrzał się tym, którzy nie spełniali zalecanych wytycznych dotyczących aktywności fizycznej, czyli nieco ponad połowie uczestników.

– Wyższy poziom sprawności fizycznej jest związany z długowiecznością i lepszą jakością życia w starszym wieku, nie wspominając już o tym, że wiąże się z niższym wskaźnikiem demencji – mówi dr Nicole Spartarno, autorka badania z Uniwersytetu w Bostonie.

źródło: fakt.pl