Szokująca prawda. Oto powody, przez które Robert Janowski nie prowadzi „Jaka to melodia”

„Jaka to melodia” to popularny teleturniej muzyczny, prowadzony na antenie TVP. Program był szczególnie znany dzięki Robertowi Janowskiemu, który był jego gospodarzem przez ponad 20 lat. Niestety, jakiś czas temu w mediach pojawiła się informacja dotycząca odejścia prezentera. Oto szokujące fakty, przez które Robert Janowski był zmuszony przerwać prowadzenie teleturnieju.

„Jaka to melodia” to teleturniej, który sprawdza muzyczną znajomość uczestników. Trójka zawodników ma za zadanie odgadnąć jak największą ilość utworów, mając do dyspozycji tylko określoną ilość nut. Aby tego dokonać, potrzeba przede wszystkim ogromnej znajomości rynku muzycznego, doskonały słuch bliski absolutnemu i podstawową wiedzę na temat teorii muzyki. Są zawodnicy, którzy potrzebują zaledwie jednej nuty, aby odgadnąć tytuł konkretnej piosenki. Rekordzistą jest mężczyzna, któremu wystarczyły 3 sekundy, aby rozszyfrować aż osiem piosenek.

Program jest bardzo popularny, głównie za sprawą sympatycznego prowadzącego, którym był przez 21 lat prezenter, aktor i piosenkarz Robert Janowski. Od niedawna stołek gospodarza przejął Norbi, ze względu na huczne odejście Janowskiego z szeregów stacji TVP. Fani byli w szoku, napisali masę listów, wiadomości i maili z pytaniami, dlaczego odszedł, aż w końcu był zmuszony wyjawić całą prawdę.

Robert Janowski jest z wykształcenia lekarzem weterynarii. W roku 1997 zaczął prowadzić teleturniej „Jaka to melodia” na antenie TVP1. Na przestrzeni lat zajmował się również aktorstwem. Występował m.in. w „Na dobre i na złe” i w serialu „Na wspólnej”. Skończył też szkołę muzyczną w klasie fortepianu i jest kompozytorem. Udzielał się również jako poeta, na swoim koncie ma dwie książki oraz sześć tomików poezji. Zdarza mu się prowadzić audycje radiowe, dzięki charakterystycznej barwie głosu.
Robert Janowski długo nie przyznawał się, czemu odszedł z programu „Jaka to melodia”. W końcu pod naporem fanów zdecydował się opowiedzieć historię jego decyzji. Sytuacja, która zmusiła go do rezygnacji, wprawia w osłupienie. Wspólnie z redakcją Pikio.pl, prezentujemy fakty związane z jego odejściem, które wbijają w fotel.

Nie znika z telewizji


Robert Janowski, przez lata trwania programu „Jaka to melodia?” zajmował się również aktorstwem. Po jego rezygnacji z programu dostał angaż w serialu „Zawsze warto”, który będzie nadawany na antenie Polsatu w pierwszej połowie 2019 roku.

Początki


Od zawsze miał wiele pasji i planów związanych z muzyką, skończył nawet szkołę muzyczną. Doskonale czuł się na scenie i przed kamerami. W 1997 roku zdecydował się poprowadzić teleturniej muzyczny „Jaka to melodia?” i związał się z nim na 21 lat.

Prowadzący „Jaka to melodia”


Na przestrzeni lat trwania programu był jego nieodłączną częścią. Zdobył rzeszę wiernych fanów i bardzo aktywnie uczestniczył w procesach jego powstawania. Odpowiadał na pytania, maile i listy wielbicielu programu. Nikt nie spodziewał się, że kiedykolwiek porzuci uwielbiany teleturniej.

Plotki o ugodzie


W mediach krążyły plotki o prawdopodobnej ugodzie pomiędzy stacją TVP a Robertem Janowskim. Wiązały się one z podwyższeniem kwoty wynagrodzenia prezentera pod warunkiem, że zostanie w programie. Niestety informacja okazała się nieprawdziwa, co zdementował sam prowadzący. Z jego oświadczenia wynikało, że był powiązany z firmą Media Corporation, a nie ze stacją TVP.

Powód odejścia


Robert Janowski, mimo 21-letniego stażu w programie „Jaka to melodia?” zdecydował się go opuścić. Odszedł ze względu na konflikt pomiędzy nim a prezesem TVP. Nie chciał się zgodzić na zmiany w formacie, jaki proponowała stacja.

Zmiany w formacie


Prezenter nie chciał się zgodzić na zmiany, które dotyczyły m.in, wprowadzenia do repertuaru piosenek disco polo. Stacja dementuje plotki. Rzekomo nigdy nie było planów dotyczących zmiany listy utworów.

– Nie może się podpisać pod projektem, który jakością odbiega od poziomu, do którego przez lata przyzwyczaił widzów TVP – wyjawiła w wywiadzie z serwisem Wirtualne Media, Monika Janowska, żona i menadżerka Roberta.

Manipulacja


Chwilę po jego odejściu, TVP puściło w Wiadomościach informacje o problemach z prawem żony Roberta Janowskiego. Te działania nie pozostały bez reakcji małżonki prezentera. Na swoim oficjalnym Facebooku udostępniła post, w którym wyraziła swoją kontrowersyjną opinię.

– MANIPULANCI!!! KŁAMCY!!! OSZUŚCI!!! – pisze o stacji TVP, Monika Janowska.

Oskrażenia


Jako prowadzący teleturnieju „Jaka to melodia”, Robert Janowski został obarczony wszelkimi oskarżeniami o brak wiarygodności i nietrzymanie się zasad. Jednym z nich, była plotka o „zamkniętym kręgu” osób, które były zapraszane do programu. Według podań tylko one brały udział w programie i były to osoby, które wyuczyły się utworów na pamięć z listy, którą otrzymywali wcześniej.

Będzie go brakować


Robert Janowski bardzo żałował odejścia z programu. Doskonale sprawdzał się jako jego prowadzący i wydawało się, że bez niego program nie będzie istnieć. Jak się okazało, stacja zaproponowała inną osobę w zamian za kultowego prezentera. Nowym gospodarzem został Norbert Dudziuk, piosenkarz znany jako Norbi. Wcześniej brana pod uwagę była inna gwiazda, Halina Mlynkowa, ale ona również zrezygnowała.

Nowy rozdział


Po wykupieniu licencji na format „Jaka to melodia?” przez TVP, Robert Janowski na dobre porzucił swoje stanowisko jako gospodarz programu. Wielu sądzi, że zmiana prowadzącego, będzie zbawienne i zwiększy oglądalność, odświeżając serię. Dla Roberta Janowskiego jest to po prostu nowy rozdział w życiu i z pewnością będziemy mieli okazję zobaczyć w telewizji jeszcze nie raz.

źródło: pikio.pl