Robert Janowski: Czyim jest synem. Smutne wspomnienia gwiazdora: – Nawet gdy był z nami, to tak, jakby go nie było

Robert Janowski czyim jest synem? Gwiazdor nieczęsto mówi o swojej młodości i ojcu, ale najważniejszych informacji udzielił w wydanej kilka lat temu autobiografii. Artysta nie miał łatwo, zanim zadebiutował w show-biznesie.

Robert Janowski czyim jest synem legendarny prowadzący „Jaka to melodia”? Muzyk został zwolniony z hitowego show TVP w ubiegłym roku, ustępując miejsca Norbiemu, co relacjonowaliśmy na Pikio.pl. Gwiazdor miał naprawdę trudną młodość, a opieka nad nim także nie należała do najłatwiejszych.

Robert Janowski jego ojciec

Ogromnie utalentowany na wielu polach wokalista urodził się w 1961 roku w Inowrocławiu i dorastał w Sochaczewie. Jak napisał w swojej autobiografii, ma tylko dwa pozytywne wspomnienia związane z ojcem, który był pilotem wojskowym.

Pierwszym z nich jest wspólna wyprawa na kajaki na jezioro, a drugim pobyt w kawiarni w Sochaczewie. Ojciec nigdy jednak nie dbał o niego, ani żonę, jak przekazał Janowski. Zamykał się w pokoju, w którym siedział całymi dniami, rozbijając swoją apatią rodzinę.

Robert Janowski czyim jest synem?

Z relacji gwiazdora wynika, że jego ojciec był człowiekiem bardzo zamkniętym i niechętnym życiu rodzinnemu. Choć gwiazdor przez lata próbował nawiązać z nim kontakt, nigdy mu się to nie udało. Niestety mężczyzna zmarł kilka lat temu.

– Nawet gdy był z nami, to tak, jakby go nie było. Miał swój pokój, zamontował zamek w drzwiach i siedział tam. Zamknięty. Nie było wspólnych posiłków. Nie było rodziny – napisał artysta.

Nie ulega jednak wątpliwości, że ojciec Janowskiego miał wpływ na jego karierę. Gdy dostrzegł z jego mamą zdolności muzyczne syna, natychmiast zdecydował, iż należy posłać go do odpowiedniej szkoły.

Robert Janowski rodzice

Rodzicami Roberta Janowskiego są Urszula Janowska-Trunkwalter i pilot samolotów wojskowych, którego imię pozostaje nieznane. Rodzice gwiazdora rozwiedli się, gdy ten miał zaledwie 11 lat.

Ojciec natychmiast wyprowadził się z domu i pomimo faktu, że zamieszkał na tym samym osiedlu, nie utrzymywał kontaktu z rodziną.

– Odciął się od nas po rozwodzie. Wyszedł i zamknął drzwi. Nie płacił alimentów. W ogóle nie interesował się nami. Długie lata tęskniłem za nim. Może bardziej za jego wyobrażeniem, za ojcem jako instytucją, wzorem mężczyzny – pisze w swojej autobiografii.

Janowski zaczął się staczać

Odejście ojca było dla Janowskiego traumatycznym przeżyciem. W młodości bardzo brakowało mu taty jako wzorca. W pewnym momencie zaczął się nawet staczać.

– Zacząłem się staczać. Nic mnie nie obchodziło, tylko wałęsanie się z kolegami. Paliło się papierosy, piło tanie wino – czytamy.

Na szczęście tę niebezpieczną tendencję zatrzymała jego mama, która namówiła go na studiowanie weterynarii. Nigdy jednak nie pracował ani minuty w zawodzie, ponieważ górę wzięło zainteresowanie muzyką i teatrem, które zaprowadziły go tam, gdzie znajduje się dziś.

źródło: pikio.pl

Share