Sejm przyjął rządowy projekt dotyczący renty socjalnej przygotowany przez resort rodziny i pracy. Za opowiedziało się 437 posłów, przeciw był 1 i nikt nie wstrzymał się od głosu. To jeden z postulatów osób, które trzeci tydzień protestują w Sejmie.

Decyzją Sejmu renta socjalna zostanie zrównana z minimalną rentą z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Tym samym wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł. Ustawę przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, wejdzie ona w życie 1 września 2018 r. z mocą od 1 czerwca.

Sejm uchwalił też ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniu niepełnosprawności. Za głosowało 424 posłów, jeden był przeciw, 12 wstrzymało się od głosu.

Renta socjalna przysługuje osobie pełnoletniej całkowicie niezdolnej do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu, które powstało przed ukończeniem 18. roku życia. Ta grupa niepełnosprawnych ma również korzystać ze świadczeń specjalistycznych bez konieczności uzyskania skierowania.

W poniedziałek trzecią propozycję kompromisu zaproponowali protestujący w Sejmie. – Chcemy, żeby również pani minister Rafalska i cały rząd zaczął traktować po prostu poważnie te osoby niepełnosprawne, które protestują już 20. dzień – powiedziała Iwona Hartwich.

Protest opiekunów i ich niepełnosprawnych dzieci rozpoczął się 18 kwietnia. Domagają się spełnienia dwóch postulatów: wprowadzenia dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 zł miesięcznie bez kryterium dochodowego.

Zobacz też: Owsiak wylicza, ile WOŚP zebrał dla niepełnosprawnych

https://wiadomosci.wp.pl/0c336752-e37f-4a32-b57f-e42196f19db5

Poza zrównaniem kwoty renty socjalnej z najniższą rentą ZUS, chcą też stopniowego podwyższania jej do równowartości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną.