Transparent z napisem „Papa call me”, a na nim numer telefonu z kierunkowym do Polski można było zobaczyć podczas spotkań z Franciszkiem w ramach Światowych Dni Młodzieży w Panamie. Autorką baneru jest Jana Shostak – 26-letnia mieszkanka Poznania. Artystka, która przyjechała na ŚDM, aby nagrać film, od ponad dwóch lat czeka na telefon od Franciszka.

Jana Shostak urodziła się w Grodnie. Do Polski przyjechała, żeby studiować na ASP i spełniać swoje marzenia. 26-latka chce zwyciężyć w najbliższych wyborach miss, nagrać film dokumentalny i rozpowszechniać naukę papieża Franciszka, o której jej zdaniem zbyt mało mówi się w polskich kościołach.

O młodej kobiecie zrobiło się głośno już w 2016 roku, kiedy pokazała transparent z napisem „Papa call me” i swoim numerem telefonu podczas spotkania Franciszka z wolontariuszami w krakowskiej Tauron Arenie. Wtedy Franciszek nie zadzwonił, ale zainteresowała się nią m.in. watykańska telewizja. -Od tego czasu dostałam bardzo dużo wiadomości. Wśród nich zdarzały się żarty, ale były także słowa wsparcia i prośby o przekazanie tego, że papież Franciszek jest bardzo ważny dla wiernych z Polski – mówi Jana Shostak dla Fakt24.

Wolontariuszka nie poddaje się i wierzy, że wkrótce doczeka się upragnionego telefonu od papieża. Taki sam transparent pokazała już w Panamie, jako dziennikarka reprezentuje magazyn „Czas kultury”. Jana zamierza ponownie zabrać ze sobą baner na dzisiejsze spotkanie papieża z młodzieżą.

– Razem z innym polskim artystą Jakubem Jasiukiewiczem nagrywamy w Panamie film dokumentalny, pt. „Miss Polonii”, w którym opowiem o swojej działalności i o tym jak z pomocą religii i nauki papieża Franciszka chcę zmieniać świat na lepsze. Jeśli papież do mnie zadzwoni, zaproszę go, żeby wystąpił w naszym filmie. Powiem, że cenię go za to, iż jest tolerancyjny, popiera przyjmowanie nowaków (uchodźców, przyp. red.), sprzeciwia się ksenofobii i mówi o tym jak ważna jest ekologia. Inspiracją dla mnie jest jego encyklika „Ladato si”, w której mówi o dbaniu o nasz wspólny dom niezależnie od tego, jakimi ludźmi jesteśmy. – dodaje Jana Shostak w rozmowie z Fakt24.

Pochodzaca z Białorusi artystka w 2017 roku w ramach projektu dyplomowego na ASP w towarzystwie językoznawców, artystow i poetów postanowiła wprowadzić do języka polskiego słowo, które miałoby zastąpić wyraz „uchodźca”, który często jest negatywnie kojarzony. Jana zaproponowała, żeby nazwać uchodźców „nowakami”.

– Nowak to popularne polskie nazwisko. Każdy z nas był kiedyś nowy, wszyscy skądś przybyliśmy. Nasi przodkowie wędrowali i osiedlali się na nowych terenach. Nie zapominajmy o tym – dodaje Jana Shostak dla Fakt24. 26-latka przyznaje, że problem ksenofobii w Polsce jest jej dobrze znany, bo sama spotkała się z nim niejednokrotnie, także po tym jak nazwała uchodźców „nowakami”.

– Najłagodniejszy komentarz, jaki wtedy usłyszałam brzmiał: wracaj na Białoruś. Innych nie będę cytować, bo zawierają przekleństwa” – przyznaje Jana Shostak w rozmowie z Fakt24. 26-latka dodaje, że podczas pobytu w Panamie spotka się z nuncjuszem apostolskim Mirosławem Adamczykiem, z którym będzie rozmawiać o problemie pedofilii w Kościele. Młoda aktywistka wspiera również fundację „Nie lękajcie się” i angażuje się w zbiórkę pieniędzy na pomoc ofiarom pedofilii oraz rozdawanie dziecięcych bucików w nawiązaniu do akcji „baby shoes remember” przypominającej o problemie pedofilii w Kościele.

Światowe Dni Młodzieży w Panamie trwają od wtorku 22 stycznia do niedzieli, 27 stycznia. Wśród pielgrzymów, którzy w ramach tego wydarzenia spotkali się z papieżem Franciszkiem, jest kilka tysięcy Polaków.

Jana zabrała do Panamy taki sam transparent, jak ten, który miała w 2016 roku w Krakowie

Jana Shostak chce propagować naukę papieża Franciszka

źródło: fakt.pl