Krzysztof Ibisz (54 l.) przeżywał ostatnio trudne chwile. Najpierw pożegnał się z ojcem, który zmarł 14 lutego 2019 roku, a tuż potem po 6 latach związku rozstał się z Patrycją. Teraz, gdy już nabrał dystansu do tych sytuacji, postanowił to skomentować.

Krzysztof Ibisz

Prezenter był dwukrotnie żonaty z Anną Zejdler-Ibisz, z którą ma syna Maksymiliana (19 l.), a następnie jego żoną była Anna Nowak-Ibisz (52 l.), z którą ma syna Vincenta (12 l.).

Potem dziennikarz wiązał się z innymi kobietami, ale te związki również kończyły się niepowodzeniem. Aż na jego drodze pojawiła się Patrycja i wydawało się, że gwiazdor w końcu znalazł odpowiednią dla siebie kobietę.

Niestety, niedawno media obiegła informacja, że Krzysztof stracił ukochanego tatę, z którym był mocno związany i bardzo przeżył tę stratę.

Gdyby tego było mało, pojawiła się następna wiadomość, że z tym przykrym wydarzeniem zbiegło się rozstanie celebryty z Patrycją.

Krzysztof nieco już ochłonął po tych zmianach w swoim życiu i w rozmowie z naszym reporterem wyjawił, czy teraz szuka nowej miłości:

„My byliśmy z Patrycją długo, sześć lat. Wydaje mi się, że dobrze jest, kiedy po tak długim związku osoby wychodzące z takiej relacji, zachowują czas dla siebie, jest to moment na refleksje, na pobycie z samym sobą, na zastanowienie się nad sobą, nad życiem, nad relacjami”.

Nie jest także tajemnicą, że w tych trudnych momentach Krzysztofa bardzo wspiera była żona, Ania Nowak-Ibisz. Przez jedno zdjęcie ze wspólnego obiadu z synem w mediach rozgorzała plotka, że Ibisz z byłą ukochaną znów mają się ku sobie.

Gwiazdor zaprzeczył jakoby miał wrócić do Ani i jednocześnie zaznaczył, że ich kontakty są czysto przyjacielskie, również ze względu na dobro Vincenta.

Krzysztof Ibisz

Anna Nowak-Ibisz, Krzysztof Ibisz, 2005 rok

Krzysztof Ibisz z ukochaną Patrycją

źródło: pomponik.pl