Przejmujący apel premiera Mateusza Morawieckiego po pogrzebie Pawła Adamowicza

Bardzo potrzebujemy narodowego pojednania i zgody – mówił wczoraj Mateusz Morawiecki (51 l.) podczas obchodów 145. rocznicy urodzin Wincentego Witosa w Wierzchosławicach. Premier odniósł się w ten sposób do tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza (+53 l.).

W niedzielę szef rządu był w Wierzchosławicach (woj. małopolskie), gdzie obchodzono rocznicę urodzin jednego z najsłynniejszych polityków ruchu ludowego. Premier nawiązał m.in. do publicznych próśb rodziny zmarłego prezydenta Gdańska, która apelowała o obniżenie temperatury sporu politycznego. – Uczyńmy nasze życie publiczne lepszym, a debatę publiczną uczyńmy spokojniejszą i pełną należytego szacunku do siebie nawzajem – apelował premier.

Według szefa rządu zabójstwo Pawła Adamowicza nie miało tła politycznego, bo dokonał go człowiek z marginesu społecznego, recydywista. – Przez recydywistę, szaleńca, człowieka chorego (…) zginął prezydent Gdańska, człowiek będący na służbie – mówił premier.

– Bardzo potrzebujemy narodowego pojednania i zgody – apelował szef rządu. – Nauczmy się wreszcie odpowiedzialności, większej odpowiedzialności za nasze słowo, czyny, gesty. Niech to wszystko, co robimy, będzie robione z myślą o lepszej Polsce, o pojednaniu, o zgodzie narodowej.

Kim był Wincenty Witos?

Wincenty Witos (+71 l.), jeden z ojców polskiej niepodległości, przyszedł na świat w Wierzchosłowicach w 1874 r. Był znanym działaczem PSL. W swojej karierze trzykrotnie zajmował stanowisko premiera RP.

źródło: se.pl