Przedszkolanka kazała spuścić spodnie 2 chłopcom i stanąć przodem do grupy. Tak ich karała

W połowie października tego roku w jednym z przedszkoli w gminie Miedzna doszło do niecodziennej sytuacji. Nauczycielka zajmująca się maluchami ukarała dwóch chłopców za to, że… ugryźli owoc, który miał służyć do celów dydaktycznych.

Kobieta przyniosła owoce, które miały posłużyć jako pomoc dydaktyczna odnośnie darów jesieni

Dwóch chłopców najwidoczniej miało ochotę spróbować owoców i nadgryzło dwa z nich. To zdenerwowało nauczycielkę i momentalnie wymierzyła im karę, jaką było ściągnąć spodnie i tak stanąć przed całą grupą.

1

Dzieci śmiały się z chłopców i wytykały ich palcami

Być może nikt by się o tym nie dowiedział, gdyby nie fakt, że jeden z „ukaranych” chłopców o całej sytuacji powiedział rodzicom. Od tego wszystko się zaczęło. Dorośli od razu powiadomili dyrekcję przedszkola w Miedznie. Sprawą zajmuje się także policja, kuratorium oświaty i prokuratura.

Czy to odpowiedni sposób na wymierzanie kary? A tak na marginesie – to czy powinni być karani za zjedzenie owoców?

*Zdjęcie ma charakter poglądowy

źródło: popularne.pl

Share