Maciej Orłoś (58 l.) był najpopularniejszym i jednym z najbardziej lubianych prezenterów informacyjnych w Polsce. To pierwsze: popularność – zawdzięczał Teleexpressowi. To drugie: sympatię widzów – już sobie. Prócz wiedzy i erudycji dysponował też urokiem osobistym i poczuciem humoru.

Widzowie zawsze czekali na bon mot Macieja Orłosia, którym kończył każdy program. Nie miał (i nadal nie ma) godnego siebie rywala. Trzeba też zauważyć, że w „Teleexpressie” pracował nieprzerwanie 25 lat! Aż do pamiętnego sierpnia, kiedy na antenie pojawił się po raz ostatni.

Równo rok później, wyraził się o tym tak: „31.08.16 – ostatni raz poprowadziłem ‚Teleexpress’. Odszedłem, bo zrozumiałem, że twarz ma się tylko jedną” – napisał na swoim profilu dziennikarz.

Od tego momentu różnie toczyły się jego zawodowe losy. Pracował w prywatnej telewizji jednego z portali…

Z myślą o internautach prowadzi kanał YouTube oraz autorski program „Okiem Orłosia” (2018).

Jest synem pisarza Kazimierza Orłosia. Wnukiem Seweryny Wilhelminy Orłosiowej z Mackiewiczów. Jej bracia: Józef i Stanisław „Cat” Mackiewicz byli pisarzami i publicystami. Miał po kim dziedziczyć talent pisarski. Nie dziwi więc, że i Maciej Orłoś sięgnął po pióro. Napisał kilka powieści dla dzieci, a dla dorosłych „Teleexpress, 30 lat minęło”.

W 2018 roku wydał książkę „O sztuce wystąpień publicznych”. Pozycja ta musiała powstać, wszak w tej materii teoretyczna wiedza, w jego przypadku, splata się z praktyką.

Czym zajmuje się dzisiaj?

Maciej Orłoś to również aktor – w 1983 r. skończył PWST w Warszawie. Zagrał w 30 filmach.

Ostatnio oglądaliśmy go, a jakże, w roli spikera w filmie Władysława Pasikowskiego „Pitbull. Ostatni pies”.

Maciej Orłoś prowadził też festiwale piosenki w Sopocie i w Opolu. Dwukrotnie otrzymał „Telekamerę”, trzy razy Wiktora i SuperWiktora.

Dyskretny. Nie epatuje życiem prywatnym. Dziennikarz jest dziś związany z Joanną Twardowską. Mają córkę Melanię i syna Kubę (byli pierwowzorami bohaterów książek ojca). Z innego małżeństwa ma synów: Rafała i Antoniego.

Niedawno wkroczył w świat reklamy. Wrocławskie studio dźwiękowe zajmujące się m.in. produkcją reklam radiowych i wideo będzie dysponowało głosem dziennikarza na wyłączność.

źródło: pomponik.pl