„Projekt Lady”: wstrząsnął internautami. Skrajna patologia. Lepiej nie oglądajcie tego przy dzieciach

„Projekt Lady” już niedługo powróci na ekrany. Produkcja TVN-u w pierwszej, drugiej, a także trzeciej udanej edycji zgromadziła liczną widownię przed telewizorami. Nic dziwnego, że stacja zdecydowała się wyemitować program po raz czwarty. Choć pierwszy odcinek ma pojawić się dopiero 20 maja to już jego zapowiedź wzbudziła u internautów skrajne emocje.

„Projekt Lady” to reality show, podczas którego dochodzi do bardzo emocjonujących sytuacji. Uczestniczki, które pod okiem mentorek pracują nad zasadami savoir-vivre’u, pochodzą z przeróżnych środowisk, gdzie często panuje patologiczna atmosfera. Na co dzień posługują się więc niekulturalnym słownictwem, co zaprezentowały już w gorącej zapowiedzi pierwszego odcinka trzeciej edycji programu. Słowem: będzie się działo!

„Projekt Lady” wstrząsnął internautami. „Istna patologia”
W poprzednich edycjach programu dość często dochodziło do dramatycznych sytuacji, w trakcie których mentorki dosłownie z bezsilności „załamywały ręce”. Winne temu były niesforne dziewczyny, które potrafią zajść za skórę. Prowadzące programu jednak nie poddały się i robiły wszystko, aby uczennice nauczyły się manier, które panują na królewskich dworach. Po poprzednich edycjach programu uczestniczki były wyraźnie odmienione, co było prawdziwym sukcesem stacji TVN.

I tym razem prowadzące „Projekt Lady” będą musiały uzbroić się w cierpliwość, bowiem już po zwiastunie widać wyraźnie, że nie będą miały łatwego zadania. 13 dziewczyn w wieku 18 – 29 lat od pierwszych chwil zaprezentowały swoje prawdziwe „ja”, gdy wspólnie usiadły do posiłku razem z mentorkami (Tatianą Mindewicz-Puacz i Ireną Kamińską-Radomską). Widząc dania, a także liczną zastawę stołu dziewczyny zaczęły śmiać się i głośno bluzgać. Cała sytuacja była dla nich jednym, wielkim „absurdem”.

Karygodna sytuacja w programie „Projekt Lady”
Nie brakowało słów na „k” i na „p”. Pijane dziewczyny bardzo ostro komentowały dania, które za chwilę miały spożyć.

– To jest jakieś g*wno – stwierdziła jedna.

– Ja pie*dole, ja tego nie zjem… – gorzko odpowiedziała mentorce jedna z uczestniczek.

– Ku*wa, co to jest…?! – powiedziała oburzona.

– Nie wiem co to jest… Jakiś burak? Ku*wa… Nie jem pasztetu – ogłosiła agresywnie zgromadzonym.

– Weź się ogarnij – warknęła jedna z uczestniczek programu do drugiej.

Czy tym razem mentorki poradzą sobie z niewychowaną młodzieżą?

źródło: pikio.pl