W Polsce poród sprawił niespodziankę rodzicom i zadziwił lekarzy. Lekarze wyciągali z brzucha kobiety dziecko za dzieckiem

Poród to stresujący moment dla przyszłej mamy. Rodzice często obawiają się, czy nie pojawią się komplikację. Zazwyczaj wiedzą jednak, czego mogą się spodziewać, znają płeć dziecka, kupują odpowiednią wyprawkę i czytają poradniki. Mimo to kobieta, która dzisiaj urodziła, doznała szoku. Nawet lekarze byli zaskoczeni.

Poród kojarzy się z ogromnym bólem i jeszcze większym szczęściem, gdy świeżo upieczona mama trzyma niemowlę w swoich ramionach. Dla rodziców to zawsze ogromne przeżycie, dla lekarzy zajmujących się odbieraniem noworodków jest to chleb powszedni. Mimo to, nawet im opadły dzisiaj szczęki ze zdziwienia.

W 29. tygodniu do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie przybyła spanikowana para. Do terminu wyznaczonego przez ginekologa brakowało jeszcze 10. tygodni, a niespodziewanie kobieta dostała skurczów i odeszły jej wody. Personel natychmiast zajął się pacjentką. Już wcześniej było wiadomo, że nie jest to typowa ciąża, więc jej przebieg może być skomplikowany. Tego, co miało nastąpić, nikt się nie spodziewał.

Poród sprawił niespodziankę rodzicom i zadziwił lekarzy

W trakcie akcji porodowej wyszło na jaw, że potomków jest więcej niż początkowo pokazywały badania USG. Para przywykła do myśli, że na świecie pojawi się kilkoro dzieci, ale nikt nie spodziewał się, że będzie ich aż tyle. To pierwszy taki przypadek w Polsce.

Matka wiele się nacierpiała, zanim wydała na świat pięcioro noworodków. Z powodu tak nietypowej sytuacji zrezygnowano z porodu drogą naturalną i przeprowadzono cesarskie cięcie. Wwszystko potoczyło się pomyślnie i dzieci bez problemu pojawiały się w rękach położników. Dosłownie wyciagano z brzucha kobiety jedno dziecko za drugim.

Gdy wydobyto piątego noworodka, chciano już kończyć akcję. Nagle lekarz zorientował się, że wewnątrz kobiety jest coś jeszcze. Lekarz, ku swojemu ogromnemu zdziwieniu, wyciągnął szóste dziecko. Teraz zastanawiają się, jak nikt mógł nie wiedzieć o ilości dzieci kobiety.

To pierwszy raz, gdy w Polsce urodziły się sześcioraczki. Rodzice są dumni z takiej ekipy

Medycy zdziwili się, ponieważ szóstego płodu nie było widać na badaniach USG. Twierdzą jednak, że nie ma w tym lekarskiej pomyłki – dużo zależy od ułożenia ciałka w łonie matki. Jak informuje, prof. Ryszard Lauterbauch, życiu wcześniaków nic nie zagraża.

Najmniejszy z nich waży 800 g, największy 1200 g. Tylko jeden noworodek został umieszczony w inkubatorze, ale jeśli nie wystąpią żadne komplikacje opuści szpital za 2-3 dni. Reszta wymagają wsparcia oddechowego i pobudzania przewodu pokarmowego.

Profesor poinformował, że matka ma się dobrze i odpoczywa po wyczerpującym porodzie. Informację o pojawienia się 6. noworodka przyjęła z uśmiechem na twarzy. Miała nawet okazję przytulić do siebie najmłodszą pociechę.

Na świat przyszło łącznie czterech chłopców i dwie dziewczynki. Przypadek tak mnogiej ciąży zdarza się raz na 4,7 mld porodów, a lekarze mówią nawet o ewenemencie na skalę światową.

źródło: pikio.pl