Jerzy Połomski w ostatnim czasie artysta nie zagrał ani jednego koncertu, a na jego stronie internetowej nie ma też informacji o nadchodzących występach. Kilka dni temu okazało się, że artysta traci słuch i zrodziły się spekulacje, że to przez te problemy postanowił dać sobie spokój z koncertowaniem. Piosenkarz został zapytany, czy odejdzie na emeryturę. Postawił sprawę jasno.

Jerzy Połomski w tym roku skończy 86 lat. W ubiegłym roku tuż przed swoimi 85. urodzinami zdecydował, że nie będzie nagrywać już nowych piosenek, ale nadal ma w planach koncerty. Według informacji zamieszczonych na oficjalnej stronie internetowej artysty, ostatni jego koncert odbył się 1 października 2018 roku w Miejskim Domu Kultury w Wołominie. I od tamtej pory cisza. Okazało się, że wokalista traci słuch i prawdopodobnie dlatego nie pojawia się już na scenie. „Pan Jerzy ma poważne problemy ze słuchem, a ponieważ to profesjonalista, nie pozwala sobie na jakąkolwiek fałszywą nutę” – powiedziała „Dobremu Tygodniowi” osoba z otoczenia artysty.

Połomski przechodzi na emeryturę?

Menadżerka Połomskiego poinformowała, że muzyk jest zdrowy, a brak koncertów wynika z tego, że z racji wieku artysta chce odpocząć. Połomski udzielił komentarza „Super Expressowi” i jego słowa mówią, co innego.

„Proszę mówić głośniej, bo mam niedosłuch” – zaczął rozmowę, wskazując na jedno ucho. „Słucham? Słucham? Ależ skąd. Nie mam zamiaru rezygnować ze sceny. Proszę na mnie spojrzeć, jestem pełen sił i zdrowia. Tacy jak ja nigdy się nie poddają i walczą do końca – oznajmił Połomski.

Kariera Jerzego Połomskiego

W 2017 roku Jerzy Połomski obchodził jubileusz 60-lecia pracy artystycznej. Przez wszystkie lata pracy piosenkarz zgromadził na swoim koncie kilkadziesiąt płyt. Jego przeboje są znane do dziś. W jego dorobku artystycznym znalazły się następujące utwory: „Bo z dziewczynami”, „Cała sala śpiewa z nami”, „Nie zapomnisz nigdy”, czy „Ta ostatnia niedziela” znane są nawet młodemu pokoleniu.

źródło: fakt.pl