Policjanci zatrzymują staruszkę, która gubi na ulicy pieniądze. Kiedy się dowiadują skąd je ma, są w szoku

Pewnego dnia, będąc na patrolu, policjanci zauważyli na chodniku leżące banknoty. Funkcjonariusze szybko zorientowali się, że pieniądze gubi staruszka, która szła kilka metrów dalej.

Starsza pani ciągnęła za sobą dwa duże worki na śmieci. W jednym z nich była dziura, przez którą wypadały banknoty. Policjanci podeszli do kobiety i oddali jej znalezione banknoty. Nie omieszkali zapytać, skąd ma tyle pieniędzy.

1

Starsza kobieta uśmiechnęła się i powiedziała, że ma mały dom, który sąsiaduje z barem. Często zdarza się, że pijani mężczyźni podchodzą pod jej posesję i przez dziurę w płocie sikają do ogródka. Gdy starsza pani to zobaczyła, bardzo się zdenerwowała. Pewnego dnia wpadła jednak na iście szatański plan.

Postanowiła zaczaić się przy dziurze i gdy tylko zobaczyła, że ktoś podchodzi do płotu i wkłada w otwór swój „interes”, łapała za niego i mówiła „Dawaj stówę, albo obetnę ci ptaszka!”.

Policjanci byli pod wielkim wrażeniem pomysłowości kobiety. Postanowili jeszcze dopytać, czy w drugim worku również jest taka gotówka. Wtedy staruszka zachichotała i powiedziała: „Nie! Niektórzy nie chcieli płacić!”.

2

źródło: lolmania.pl