Pod wpisem na fanpage „Jaka to melodia” rozgorzała ostra dyskusja

Odkąd z programu „Jaka to melodia” odszedł Robert Janowski – fani podzielili się na dwa obozy. Jedni chcą powrotu prezentera, inni wręcz przeciwnie! Ci drudzy uważają, że w końcu Norbi nie jest taki zły. Ostatnio na temat „Jaka to melodia” pojawiła się informacja, która całkowicie zszokowała widzów.

„Jaka to melodia” z Robertem Janowskim przez niemal dwadzieścia lat gościły w polskich domach. Muzyk przez ten czas wykreował wizerunek programu i przyciągnął rzeszę wiernych fanów. Jak się nie przyzwyczaić do kogoś przez tyle lat? Jego wymiana mogłaby się źle skończyć. To tak, jakby nagle ktoś wymienił prowadzącego „Jeden z dziesięciu” Tadeusza Sznuka. Zdaje się to być niemożliwe.

Jednak zmiany naprawdę dokonało TVP. Zamiast Roberta Janowskiego w programie „Jaka to melodia” od niedawna zastępuje go Norbi, czyli Norbert Dudziuk – znany z hitu „Kobiety są gorące”. Dzięki swojej charyzmatycznej osobowości zagrzewa on swoje miejsce w showbiznesie od wielu, wielu lat.

Prawdziwa sytuacja w „Jaka to melodia”. Ujawniono kulisy programu

Jak donoszą media – po zmianie Janowskiego na Norbiego program utracił aż… pół miliona widzów. To naprawdę spory cios dla byłego współpracownika TVP.

Co ciekawe – kompletnie nie wpłynęło to na wyniki programu. Jeśli chodzi o kwestie finansowe – program w 2018 (czyli z nowym prowadzącym) zarobił o 2 mln złotych więcej niż w roku 2017 (takie informacje znajdziemy w raporcie, który przygotował dom mediowy MullenLowe MediaHub), bo aż 75,4 mln.

Ta informacja całkowicie zaskoczyła widzów. Czy TVP święci triumfy dzięki Norbiemu?

Jak to możliwe? Większość zakładała zupełnie odmienny scenariusz. Logicznym wydawałby się odwrotna sytuacja.

Internauci jednak nie zgadzają się z tym, co przeczytali. Pod wpisem na fanpage „Jaka to melodia” rozgorzała ostra dyskusja:

– Bez pana Roberta ten program to zupełnie coś innego – czytamy opinię. – Skąd te dane? Ja bynajmniej teraz nie oglądam, za czasów Roberta oglądałam… Teraz nie podoba mi się i poziom jakby niższy – stwierdza użytkowniczka.

– [Norbi – przypis red.] nigdy nie zastąpi Pana Roberta – jest śmieszny i brak kultury – komentuje ktoś inny.

– No trzeba się jakoś bronić, gdy oglądalność spada. Niestety, są pewne rzeczy, osoby, których nie da się zastąpić. Tak samo jak są piosenki, które mają jednego wykonawcę. Również programy, które mają jednego prowadzącego czy filmy, które mają jednego odtwórcę roli głównej. To tak jakby w „Randce w ciemno” wymienić Kawalca czy w „Czarze Par” Ibisza, a „Kilera” nakręcić bez Pazury. No nie da się. Tak samo JKM zawsze będzie tylko z Janowskim! – napisał sfrustrowany mężczyzna.

źródło: pikio.pl