Maria Dębska, czyli Weronika Nowacka z „W rytmie serca”, jest wielką miłośniczką włoskiego jedzenia oraz włoskich zabytków i krajobrazów. – Zakochałam się we Włoszech – mówi. Podobno aktorka marzy, by właśnie we Włoszech zorganizować swój ślub. Małżeńską przysięgę swemu ukochanemu – Marcinowi Bosakowi, czyli Pawłowi Mirskiemu z „Szóstki” – chciałaby złożyć podczas wakacji w Toskanii.

Maria Dębska i Marcin Bosak

Kiedy ponad półtora roku temu Maria Dębska i Marcin Bosak postanowili razem iść przez życie, niewiele osób wierzyło, że uda się im stworzyć szczęśliwy i trwały związek. Oni jednak udowodnili, że naprawdę się kochają…

Z miłości do Marii Marcin odszedł od swojej partnerki po piętnastu latach nieformalnego związku. Dla wszystkich był to szok, bowiem para uchodziła za wręcz idealną. Do tego doczekali się dwóch synów, których wspólnie wychowywali.

– Jestem szczęśliwa, zakochana i nic więcej na ten temat nie powiem – wyznała niedawno Maria Dębska, pytana o ukochanego.

Maria Dębska i Marcin Bosak

Tymczasem jeden z tabloidów dotarł do informacji, że aktorska para zamierza niebawem stanąć na ślubnym kobiercu.

Podobno bardzo chcieliby zorganizować swój ślub i wesele w Toskanii, gdzie oboje uwielbiają spędzać czas.

Niewykluczone, że jeszcze tego lata przysięgną sobie dozgonną miłość i wierność podczas wspólnej wyprawy do Włoch…

Maria Dębska uwielbia Włochy. Nie wszyscy wiedzą, że kilka lat temu była o krok od zrobienia wielkiej kariery właśnie w tym kraju.

Podczas przeglądu światowego kina w Rzymie, na którym prezentowała – razem z mamą, reżyserką Kingą Dębską – film „Moje córki krowy”, zachwyciła włos

Maria Dębska i Marcin Bosak

Zainteresowali się nią producenci oraz reżyserzy i, gdyby tylko chciała, mogłaby zostać gwiazdą tamtejszego kina.

Obecni na rzymskim przeglądzie krytycy z całej Europy zwrócili uwagę nie tylko na świetną kreację debiutującej wówczas na wielkich ekranach Marysi, ale też na to, jak zaprezentowała się na pokazie filmu.

Pisano, że jest piękną wizytówką polskiej kinematografii i z pewnością zrobi karierę, o jakiej wiele jej koleżanek aktorek może tylko marzyć.

– To, co stało się w Rzymie, zaskoczyło mnie… Nigdy nie chciałam wchodzić przez czerwone dywany do świata filmu. Powolutku sobie pracowałam przez ostatnie lata i nie ukrywam, że marzę nie tylko o filmie, ale też bardzo o teatrze, więc ta komercyjna strona nigdy mnie nie interesowała – wyznała w wywiadzie po powrocie ze stolicy Włoch.

Maria Dębska co roku stara się spędzić we Włoszech przynajmniej kilkanaście dni.

Szczególnie upodobała sobie malowniczą Toskanię, która od lat zachwyca ją cudownymi krajobrazami, spokojem i rewelacyjną kuchnią.

Być może już niebawem Toskania kojarzyć się jej będzie także z najpiękniejszym wydarzeniem w życiu – własnym ślubem.

źródło: interia.pl